czwartek, 29 sierpnia 2013

Malinova Pavlova


 
 Z zewnątrz chrupiąca i delikatna, z lekko ciągnącym się środkiem. Tak wygląda moja beza idealna i jest idealna do przygotowania tego słynnego deseru. Pierwsza pavlova powstała w 1926 roku na cześć primabaleriny Anny Pawłowej, podczas jej tournee po Australii i Nowej Zelandii. Obydwa państwa do dziś spierają się o prawa autorskie do przepisu, a torcik mimo sędziwego wieku, zupełnie się tym nie przejmuje i niezmiennie wzbudza zachwyt wszędzie, gdziekolwiek się pojawi. Inspirację dla twórcy deseru stanowiła spódnica, w której  primabalerina występowała w Jeziorze Łabędzim. Beza pod kołderką z bitej śmietany imituje warstwy tiulu, a owoce udają róże, które zdobiły strój baletnicy podczas spektaklu. Te róże podobno były zielone, stąd w oryginale występowało  kiwi. Jednak dla mnie pavlova, to deser pełni lata, a w tej sytuacji, żadne owoce nie spiszą się lepiej niż maliny...:-).

 
Malinova Pavlova
 
Składniki na bezowy placek o śr. 22-24 cm:
owoce:
250-300g świeżych malin
beza:
4-5 białek
200g cukru pudru
1  łyżeczka mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki białego octu winnego
krem:
250g mascarpone
200ml śmietanki kremówki 30 lub 36% 
cukier puder do smaku
 
Wykonanie:
beza:
Z białek ubijamy pianę, w trakcie ubijania stopniowo wsypujemy cukier ( nie robimy tego nigdy na samym początku, tylko czekamy aż białka zaczną się już trochę przekształcać  w pianę. ). Pod koniec wsypujemy mąke i wlewamy ocet. Całość krótko mieszamy, do połączenia się składników. Na papierze do pieczenia rysujemy okrag o śr. 22-24 cm i jego środek wypełniamy bezową masą.
krem:
Śmietankę ubijamy, stopniowo dodając cukier puder. Do ubitej dodajemy partiami ser mascarpone i dokładnie mieszamy.
instrukcja montażu:
Bezowy krążek pokrywamy obficie kremem. Wierzch dekorujemy, nie mniej obficie, owocami.
 
 
 

26 komentarzy:

  1. Pięknie to wygląda i pewnie jeszcze lepiej smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest chyba mój nr 1 pośród wszystkich deserów. :-)

      Usuń
  2. właśnie piję kawkę i skubnęłabym tej pysznej bezy;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię dokładnie to samo i mam tę sama myśl w głowie:-)

      Usuń
  3. Robiłam niemal identyczną, jest przepyszna! Z malinami najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, ja też z malinami lubię najbardziej :-)

      Usuń
  4. wspaniała :) z malinami faktycznie musiała smakować obłędnie :) wpraszam się na kawałeczek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinowa jest moją faworytką:-), a TY jesteś zawsze mile widzianym Gościem:-).

      Usuń
  5. kocham ten wypiek:) rozpływające się niebo w gębie!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam:-), nic dodać nic ująć:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna! U mnie też ostatnio miała swoje turne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo ona uwielbia występować publicznie :-)

      Usuń
  8. Mnie pavlova kojarzy się nie tylko z latem i uwielbiam ją właśnie za to,
    że można zrobić jej wersję na każdą porę roku.
    Muszę przyznać jednak, że maliny i truskawki,
    to mój ulubiony do niej dodatek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ją za to, że jest taka uniwersalna... :-)

      Usuń
  9. Wzdycham i żałuję, że nie mogę posmakować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię to samo :-).Trzeba by przygotować kolejną wersję...

      Usuń
  10. szczerze mówić skończyłam podchody do tego tortu, mam problem z przygotowaniem bezy:) Twój wygląda bardzo kusząco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Mnie beza nie zawiodła nigdy....

      Usuń
  11. jak będę miała jeszcze maliny to chyba się skuszę na malinową wersję :) piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest prawie 22.00 a ja mam ochote na takie ciasto :( biedna jestem, bo go nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też często w nocy nachodzi ochota na słodkie, więc dobrze wiem co czujesz :-)

      Usuń

Serdeczne dzięki za wszystkie opinie i komentarze. :-)

Print