sobota, 5 września 2015

Ruchanki z Fjutem





Zarówno ruchanki jak i fjut, choć mogą budzić lekko frywolne skojarzenia, figurują na liście produktów regionalnych - pierwsze w województwie pomorskim, a drugie w kujawsko-pomorskim. 

Ruchanki to po prostu racuchy,  dość płaskie, okrągłe z żytniego ciasta drożdżowego, smażone na gorącym tłuszczu. Nazwa wzięła się od kaszubskiego słowa "wyruchane", czyli wyrośnięte i wyrobione. Tradycja smażenia ruchanek sięga osiemnastego wieku. Podczas pieczenia chleba w piecu chlebowym smażono placki z resztek ciasta.Usmażone racuszki jadano gorące, posypane cukrem lub polane fjutem.

Fjut zaś to to rodzaj sosu, omasty, ubogi krewny miodu - syrop powstały na bazie buraków cukrowych. Mniej kontrowersyjnie zwany po prostu cyropem. Używa/ło się go do ciast, smarowania chleba i przekładania wafli. Określenie "fjut"ma ponoć związek z jego rozciągliwą konsystencją...





Ruchanki z Fjutem


Składniki:

Ruchanki:


  • 3,5 szklanki mąki żytniej chlebowej typ. 700
  • 40g świeżych drożdży
  • 500 ml mleka
  • 1/4 łyżeczki soli
Fjut:
  • burak cukrowy
  • woda

Wykonanie:

  • Zaczynamy od fjuta, gdyż jest on bardziej pracochłonny. Buraka cukrowego trzemy na tarce, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, aby tylko go lekko zakryć  i gotujemy. Kiedy wiórki zmiękną zlewamy wodę do osobnego garnka i wyciskamy to co pozostało z wiórek za pomocą gazy. Stawiamy taki garnek na palniku lub na piecu i zdejmujemy z niego kiedy jego zawartość zgęstnieje.

  • Teraz kolej na ruchanki! Drożdże mieszamy w miseczce z 1/2 szklanki letniego mleka i odrobiną soli. Odstawiamy w ciepłe miejsce, by drożdże wzburzyły się i ruszyły. Do naczynia wsypujemy mąkę, sól i wlewamy pozostałe mleko. Mocno wyrabiamy, dodajemy drożdżowy zaczyn i ponownie wyrabiamy, do czasu aż będzie jednolite i gładkie.Można Tak przygotowane ciasto odstawiamy na kilka godzin. Następnie smażymy, nakładając łyżką niewielkie porcje ciasta na bardzo gorący tłuszcz. Smażyć z dwóch stron na złoty kolor. Podawać gorące, polane fjutem lub posypane cukrem pudrem..







Życzę Wam Smacznego! :-)

5 komentarzy:

  1. Mniam:)) Kolejne przepyszne jak i wszystkie przepisy:)) U nas bardziej mówi się racuchy:))
    http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam fjuta z dzieciństwa :) Dziadkowie mieszkali na Śląsku i robił furorę. Do dziś mam sentyment do kanapek z twarogiem i tym słodkim syropem melasowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra nazwa! ; )
    http://lubieessc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. I weź tu się człowieku nie roześmiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż się popłakałam ze śmiechu.

    OdpowiedzUsuń

Serdeczne dzięki za wszystkie opinie i komentarze. :-)

Print