sobota, 20 lipca 2013

Migdałowe Muffiny z Czerwoną Porzeczką

 
 
Popołudnie zapowiadało się cudownie. Mięciutkie, słodko-kwaskowe babeczki z porzeczkami, do tego filiżanka mocnej herbaty oraz przemiłe towarzystwo. Tak zakładał plan. A wiecie, jak to jest z planami? Nie ma zgodności. Jedni twierdzą, że są one po to, by je realizować, a drudzy, że raczej po to by poddawać je modyfikacjom. Optuję za pierwszą wersją, ale czasami zdarza się tak, że zły.. los, pies a właściwie suka nas przechytrzy. Muffinki ustawione na tarasowej posadzce, grzecznie czekały na uwiecznienie. Suka na czas sesji została umieszczona w odosobnieniu, więc spokojnie i bezstresowo czekałam sobie na lepsze światło. Najpierw zadzwonił telefon, potem dzwonek przy furtce i jeszcze.. przy płocie ucięłam pogawędkę z sąsiadką. W tym czasie słońce osiągnęło wymarzony punkt na widnokręgu. To był idealny moment na portretowanie babeczek. Udałam się  na "plan zdjęciowy", który wcześniej tak pieczołowicie przygotowywałam. I wiecie co? Okazało się, że jest na nim wszystko, czego potrzeba, z wyjątkiem odtwórczyń głównej roli. Muffiny zniknęły!!! Kudłata winowajczyni, błyskawicznie, sama się zdemaskowała. Na widok mojej groźnej miny, zaczęła się kajać w charakterystyczny sposób, gdy wie, że coś przeskrobała. Wściekłość to mało, jeśli miałabym opisać stan, w jaki wprawiło mnie łakomstwo czworonożnego potwora. Wchłonęła na raz 14 babeczek!!! Wredna suka!!! J
Niezgłębioną t
ajemnicą pozostanie, jak udało jej się wydostać z ukrycia....  A finał? Chcąc nie chcąc, zakasałam rękawy i przystąpiłam do produkcji kolejnej partii muffinków. Tym razem, na szczęście, obyło się już bez dodatkowych atrakcji. :-)



Migdałowe Muffinki z Czerwoną Porzeczką
źródło: domowy brulion z przepisami

Składniki na 12-14 sztuk:
250g mąki pszennej
100g mielonych migdałów
150g cukru
250g czerwonej porzeczki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 jaja
100g masła
250 ml jogurtu naturalnego lub maślanki
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
cukier puder do posypania po upieczeniu - opcjonalnie
trochę owoców do dekoracji- opcjonalnie

Wykonanie:
Masło rozpuszczamy i studzimy. Porzeczki myjemy, obrywamy z gronek i osuszamy.
Bierzemy 2 naczynia. Do jednego wyspujemy: makę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, migdały i porzeczki. Mieszamy ze sobą delikatnie. W drugim natomiast umieszczamy: masło, jaja, jogurt oraz ekstrakt z waniliii. Lekko mieszamy. Mokre składniki wlewamy do suchych i nieprzesadnie dokładnie ze sobą łączymy. Formę na muffiny wykładamy papilotkami i wypełniamy ciastem do 3/4 wysokości.
Pieczemy 25 minut w temperaturze 160C.
Po wystudzeniu możemy oprószyć cukrem pudrem i udekorować owocami.

 

Kwaśnie, no właśnie



Życzę Wam Smacznego!:-)

35 komentarzy:

  1. Dobrze, że nic jej nie było po takiej ilości słodkiego. :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Na szczęście, jest słusznych rozmiarów i masy...

      Usuń
  2. Wierzę, że złość chwyciła :) Niestety pies to pies, zasady swoje ma, jest jedzonko to trzeba zjeść. :)
    Za kilka lat będzie się taki moment wspominało ze śmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wybaczyłam tej psiej żarłoczce. :-)

      Usuń
  3. muffiny na pewno były pyszne:)) zapach przyciągnął pieska, nic nie mogło go powstrzymać;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale są psy, które nie lubią słodyczy. Niestety nie mój!

      Usuń
  4. dziś chyba porzeczkowa sobota :) bo u mnie i u Ciebie muffinki :) super wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam u Ciebie to samo:-). Kolejny raz jesteśmy prawie jednomyślne:-).

      Usuń
  5. Babeczki wyglądają świetnie więc nie dziw się że piesek się poczęstował :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że niesforny piesek ma wielu Adwokatów:-))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mój pies miałby raj u Ciebie :) Muffiny fantastyczne - chętnie wypróbuję. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Polecam Ci - są naprawdę świetne. :-)

      Usuń
  7. To psina musiała być bardzo głodna skoro skusiła się na 14 babeczek:) No ale z drugiej strony, skoro pochłonęła aż taką ilość to musiały byc pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbym była posądzana o znęcanie się nad zwierzętami??? :-)))

      Usuń
  8. Widzę, że nie tylko ja mam psotnego i żarłocznego psa :) Dziś zjadła ukradkiem pół pączka, a że sama jest niewiele większa od pączka ( mama małą shih tzu)to ledwo się teraz rusza :)
    Przepis odnotowałam :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mojej pół pączka to porcyjka na jeden ząb. Nawet nie poczułaby, że coś w ogóle zjadła:-))

      Usuń
  9. To dowód na to, że jesteś wyśmienitą kucharką:-), piekarką:-). Zrobiłabym to samo co Twoja czworonoga przyjaciółka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olimpio, Dzięki za miłe słówka:-)

      Usuń
  10. cudne :) musiałaś być porządnie zdenerwowana, skoro upiekłaś je od razu drugi raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak szybko pewnie by się tak nie stało, gdyby nie to, że miałam mieć gości...

      Usuń
  11. Tak się zainspirowałam Twoim przepisem, że zaraz po jego przeczytaniu zrobiłam swoje :D Trochę inaczej, bo nie miałam wszystkich składników, ale podobne smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech zgadnę...pewnie nie mialaś mielonych migdałów? :-))

      Usuń
  12. No co Ty- psina pożarła 12 muffinek??? Ale jaja! Chociaż powiem Ci, że tak apetycznie wyglądają, że z chęcią bym jej pomogła!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam muffiny z porzeczkami! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uroczo wyglądają przybrane porzeczkami :) Chętnie bym schrupała do kawy :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak psina tyle pochłąnęła to znaczy, że muszą być pyszne :)!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sunia wie co dobre :) Babeczki wygladaja swietnie, sama bym im sie nie oparla :)

    OdpowiedzUsuń

Serdeczne dzięki za wszystkie opinie i komentarze. :-)

Print