Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z makiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z makiem. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 listopada 2015

Rogale Świętomarcińskie Według Piotra Koperskiego




Świętomarcińskie rogale z Cukierni Piekarni Piotra Koperskiego przyjechały do mnie w ubiegłym tygodniu, prosto z Poznania. I.... stało się - zakochałam się. Muszę powiedzieć, że to  była JEST miłość od pierwszego kęsa :-)
Jako, że co roku na 11 listopada uruchamiam własną rogalową manufakturę, zaczęłam nerwowo przeczesywać internetowe zasoby w nadziei, że natknę się gdzieś na recepturę inspirowaną rogalami Mistrza Piotra.. Z pomocą przyszła Lo z bloga Pistachio ,  która kilka lat temu, podczas rogalowych warsztatów, pozyskała przepis bezpośrednio od Pana Koperskiego. To właśnie na tej podstawie piekłam swoje tegoroczne rogaliska.





Rogale Świętomarcińskie Według Piotra Koperskiego
(z moimi nieznacznymi modyfikacjami)


Składniki na ca 20-25 sztuk: 



ciasto półfrancuskie
  • 200 ml mleka
  • 500 g mąki pszennej (wrocławskiej typ 500)
  • 60 g cukru
  • 60 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 30 g drożdży
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 400 g masła

nadzienie
  • 300 g białego maku
  • 500 ml mleka
  • 300 g cukru
  • 200 g okruchów biszkoptowych
  • 50 g miękkiego masła
  • 50 g drobno posiekanych migdałów
  • 50 g rodzynek
  • 100g skórki pomarańczowej
  • 3 jajka
  • 1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu migdałowego lub rumowego, co kto woli
Lukier:
  • cukier puder
  • woda
Dodatkowo:
  • drobniutko posiekane orzechy do posypania upieczonych rogali

Wykonanie:

Ciasto:

  • Drożdże i cukier rozpuszczamy w ciepłym mleku i odstawiamy na 15 minut 
  • Dodajemy jajka, mąkę, masło i sól. Całość miksujemy,  przez ca 7 minut,używając końcówek haków . Naczynie z wyrobionym ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 60 minut. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. 
  •  Na podsypanym mąką blacie rozwałkowujemy ciasto na prostokąt grubości 1 cm. 2/3 ciasta pokrywamy kopczykami masła. Ciasto składamy na trzy części. Najpierw zawijamy 1/3 ciasta bez masła, a następnie 1/3 ciasta z masłem. Dociskamy powierzchnię, żeby dobrze rozprowadzić masło. Otrzymujemy w ten sposób trzy warstwy ciasta i dwie warstwy masła. Ciasto zawijamy w folię i umieszczamy w lodówce na pół godziny. 
  • Po tym czasie ponownie rozwałkowujemy ciasto na prostokąt i ponownie składamy na 3 części. Znów schładzamy je w lodówce przez 30 minut.  Czynność powtarzamy jeszcze dwukrotnie. 
  • Gotowe ciasto dzielimy na 2 części. Każdą z nich rozwałkowujemy na prostokąt grubości 0.5 cm. Ciasto dzielimy na bardzo smukłe, dłuugie trójkąty o podstawie 10 cm. Przy pomocy łyżeczki na kdym trójkącie układamy porcję nadzienia. Podstawę trójkąta zakładamy na nadzienie na wysokość 4 cm. Część zawiniętą nacinamy na środku. Zwijamy rogale zaczynając od podstawy trójkąta. Rogale układamy na blachach wyłożonych papierem do pieczenia, zachowując między nimi 5 cm odstępy. Odstawiamy do wyrośnięcia na ca 40 minut.
  • Rogale pieczemy ca 20 minut w temperaturze 210C.  
  • Wystudzone lukrujemy i posypujemy siekanymi orzechami.

Nadzienie:
  •  Zagotowujemy mleko i zalewamy nim mak. Mieszamy i odstawiamy na godzinę.Następnie mak bardzo starannie odcedzamy na sicie. Mak wraz z cukrem mielimy trzykrotnie. 
  • Biszkopty rozdrabniamy najbardziej jak się da i łączymy z makiem. 
  • Dodajemy migdały, rodzynki, skórkę,  jajka, masło i ekstrakt migdałowy lub rumowy. Mieszamy.

Lukier:

  • Cukier puder rozcieramy z wodą aż do uzyskania żądanej konsystencji..




Życzę Wam Smacznego! :-) 


niedziela, 10 listopada 2013

Był Sobie Rogal




Bardzo się cieszę, że kulinarne tradycje świętomarcińskie są wciąż tak żywe w narodzie. W listopadzie pojawia się w sieci zatrzęsienie przepisów na rogale oraz na gąskę, a w sklepach zatrzęsienie rogali i gąsek. Jednak, mimo tego natłoku, musiałam swoje 3 grosze dorzucić i ja. Żeby było troszkę inaczej niż wszędzie, oprócz przepisu, dużo miejsca poświęcam  również historii. Jeżeli chcielibyście wiedzieć, jak doszło do tego, że 11 listopada poznaniacy wcinają aż 250 ton rogali marcińskich, powinniście ten tekst koniecznie przeczytać :-).
A jeśli weźmiecie się szybko do roboty, to wciąż macie jeszcze szanse, by jutro raczyć się rogalami we własnym wykonaniu. Przepis, który podaję pochodzi z serca Wielkopolski i został mi darowany z sercem przez pewną, moją serdeczną, poznańską Znajomą.
Wszystkich Głodnych wiedzy i.. rogali zapraszam TUTAJ .




Życzę Wam Smacznego! :-)

niedziela, 11 listopada 2012

Ciasto makowe z lukrem i rodzynkami czyli.. makowiec dla leniwych:-)



Festiwal maku, w ramach testowania bożonarodzeniowych przepisów, trwa:-). Dziś Święto Niepodległości, więc jako jednostka w pełni suwerenna, nie uległam wszechobecnemu szaleństwu wypiekania rogali marcińskich:-))). W ostatnich dniach w blogach kulinarnych pojawiło się ich całe mnóstwo. Postanowiłam więc zaproponować coś innego, choć owo "coś" jest również z makiem.
Dzisiejsze ciasto to świetny pomysł na leniwy makowiec. Jest idealne dla wszystkich tych, którzy nie lubią drożdżowych wypieków albo są zbyt niecierpliwi i chcą raczyć się ciachem (prawie) natychmiast.


Składniki na tortownicę o śr. 22 cm lub formę keksówkę
Ciasto:
250g mąki pszennej
250g miękkiego masła
250g cukru
4 jaja
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50g kandyzowanej skórki pomarańczowej
kilka kropel esencji pomarańczowej
Masa makowa:
500-600g gotowej masy makowej
2 jaja
2 łyżki czystej wódki
2 łyżki miodu
Lukier:
2 łyżki soku z cytryny
ok. 3/4 szklanki cukru pudru
Dodatkowo:
garść rodzynek

Wykonanie:
Ciasto:
Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem, stopniowo dodając masło. Następnie wsypujemy mąkę przesianą wraz z proszkiem do pieczenia. Dodajemy skórkę pomarańczową i esencję. Na koniec masę delikatnie łączymy z pianą z białek. 2/3 gotowego ciasta przekładamy do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą formy.
Masa Makowa:
Gotową masę makową wkładamy do rondelka. Dodajemy miód, wódkę i jaja. Podgrzewamy, mieszając aż wszystkie skladniki ładnie nam sie połączą. Odstawiamy do wystygnięcia.
Zimną masę wykładamy na ciasto i przykrywamy pozostałą 1/3 ciasta.
Całość pieczemy ca 60 min w temperaturze 170-180C.
Lukier:
Cukier puder ucieramy łyżeczką z sokiem cytrynowym na gładko. Ilością obywdu składników można żonglować, celem uzyskania satysfakcjonującej nas konsystencji lukru.
Lukier rozprowadzamy na upieczonym i wystudzonym cieście
Dodatkowo:
Rodzynki zalewamy na parę minut wrzątkiem. Odsączamy i czekamy aż wystygną.
Posypujemy nimi wierzch polukrowanego ciasta.



Życzę Wam smacznego! :-)

sobota, 10 listopada 2012

Kremowy sernik waniliowo-pomarańczowy z makiem




To kolejny przepis z serii Boże Narodzenie. Inspirację znalazłam tutaj. Dokonałam drobnych modyfikacji, ale idea pozostała. Sernik jest z tych cięższych, z mocno kremową konsystencją. Wyraźnie wyczuwalna nuta waniliowo-pomarańczowa idealnie komponuje się z masą makową. Zapach podczas pieczenia jest obłędnie świąteczny. Czułam się jak tuż przed Wigilią, a tu jeszcze  tyyyle czasu:-). Ten sernik, jak prawie każdy, można mrozić i przechowywać przez
6-8 tygodni bez uszczerbku dla jego walorów smakowych. Przyznam się, że tak właśnie zrobiłam. Dzięki temu, przed samymi świętami będę miała odrobinę mniej pracy:-).
Wszystkie składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej. Ja swój czyniłam
w pośpiechu i nie dopełniłam tego warunku, dlatego pojawiło się widoczne na zdjęciach pęknięcie.




Składniki na tortownicę o śr. 24 cm:
Masa serowa:
1 kg sera na serniki
3 łyżki mąki ziemniaczanej lub pszennej
3/4 szklanki cukru
skórka otarta z 1 pomarańczy - ja dodałam kandyzowaną skórkę pomarańczową
1/3 szklanki śmietanki kremówki
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżeczki aromatu pomarańczowego
5 jaj
Masa makowa:
250-300g gotowej masy makowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej lub pszennej
1/2 szklanki cukru - jeśli masa jest bardzo słodka, z cukru rezygnujemy
3 jaja
1/3 szklanki śmietanki kremówki
2-3 łyżeczki kakao
Dodatkowo:
cukier puder do posypania

Wykonanie:
Masa serowa:
Do misy miksera wrzucamy ser, mąkę i skórkę z pomarańczy. Ucieramy na niskich obrotach. Dodajemy cukier oraz kolejno wbijamy jajka. Wlewamy ekstrakt z wanilii, aromat pomarańczowy oraz śmietankę. Starannie mieszamy. Spód i boki tortownicy smarujemy masłem. Dno wykładamy papierem do pieczenia, zapinamy obręcz wypuszczając papier na zewnątrz. Do tak przygotowanej formy wykładamy masę serową.
Masa makowa:
Masę makową ucieramy z mąką, stopniowo wsypując cukier. Następnie wbijamy kolejno jajka. Wlewamy śmietankę. Na koniec wsypujemy kakao. Całość dokładnie mieszamy.
Masę makową wykładamy na ser. Wyrównujemy powierzchnię.
Na dnie piekarnika ustawiamy naczynie żaroodporne wypełnione gorącą wodą. Tortownicę z sernikiem kładziemy na środkowej półce. Pieczemy przez 15 minut w temperaturze 175C. Następnie zmniejszamy do 120C i pieczemy kolejne 90 minut. Studzimy i wkładamy do lodówki na min. kilka godzin. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.




Życzę Wam smacznego! :-)

poniedziałek, 5 listopada 2012

Czekoladowe Ciasto z Masą Makową



Świąteczne menu zwykle planuję z dużym wyprzedzeniem. Uwielbiam wertować przepisy
i przeczesywać własną pamięć w poszukiwaniu idealnych propozycji na daną okazję.
To chyba październikowy śnieg sprawił, że w tym roku wyjątkowo wcześnie zaczęłam myśleć
o Bożym Narodzeniu. Już dziś wiem, że zrobię dojrzewający piernik staropolski oraz babę drożdżową wg. Magdy Gessler. Będzie też tort dacquoise i zapewne coś lub kilka cosiów:-) z makiem. Babę i tort czyniłam wielokrotnie. Piernik powstanie po raz pierwszy,
a repertuar makowy jest różnorodny i zmienia się co roku. Mam już pokaźny stos przepisów, takich z myślą o świętach. Przez najbliższe tygodnie będę je testować i publikować w blogu,
a potem z zacnego grona wybiorę faworytów, którzy znajdą się u mnie na świątecznym stole.
Dziś pierwszy  z serii wypieków opatrzonych etykietą Boże Narodzenie.
Połączenie maku i czekolady nie jest zbyt popularne. Ciekawa byłam, który ze składników wygra w bitwie na smaki i okazało się, że jest remis. Żaden z nich nie dominuje, a razem tworzą interesującą, harmonijną całość.


 Składniki na tortownicę o śr. 22 cm lub dużą keksówkę:
Ciasto:
150-200 g gorzkiej czekolady
5 żółtek
7 białek
100 g miękkiego masła
250 - 300 g gotowej masy makowej 
125 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki cukru 

Polewa:
100g gorzkiej czekolady
2-3 łyżki wrzątku

Wykonanie:
Ciasto:
Czekoladę (150-200g) rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Masło ucieramy z cukrem. W trakcie ucierania dodajemy po jednym żółtku. Dorzucamy masę makową i całość mieszamy. Następnie wsypujemy mąkę przesianą wraz z proszkiem do pieczenia. Wlewamy czekoladę i delikatnie dodajemy pianę z białek. Ciasto wykładamy do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą formy. Pieczemy ca 50 minut w temperaturze 175ºC. Studzimy i smarujemy czekoladową polewą.
Polewa:
Do rondelka wkładamy połamaną na kawałki czekoladę. Wlewamy wodę. Podgrzewamy mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się czekolady.




Życzę Wam smacznego! :-)

Print

Durszlak.pl