Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wanilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wanilia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2016

Truskawkowy Pewniak czyli Proste Śmietankowe Ciacho z Truskawami






Sezon truskawkowy 2016 rozpoczynam ciastowym pewniakiem, który zawsze i każdemu (taak!!!) się uda. Ciasto pięknie wyrasta, utrzymując owoce na wierzchu,  a do tego mimo stwarzanego pozoru, iż jest zwyczajne do bólu, ma ciekawy, bardzo kuszący śmietankowy posmak.

 




Truskawkowy Pewniak czyli Proste Śmietankowe Ciacho z Truskawami
Źródło: Moje Wypieki


Składniki na tortownicę o śr. 22 cm:
  • 1/2 kg truskawek
  • 1 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki cukru
  • 100g miękkiego masła
  • 1 jajo
  • 1/2 szklanki gęstej śmietany 18%
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 

Wykonanie:
  • Truskawki myjemy, pozbawiamy szypułek i przekrawamy na pół.
  • Mąkę pszenną, proszek budyniowy, proszek do pieczenia przesiewamy.
  • Masło ucieramy  z cukrem na biała masę. Wbijamy jajo i wlewamy ekstrakt z wanilii. 
  • Do maślanej masy dodajemy przesiane suche składniki i śmietanę, w trzech turach, mieszając szpatułką tylko do połączenia się składników. 
  • Tortownicę wyściełamy papierem do pieczenia. Wykładamy na niego nasze ciasto, na wierzchu rozkładając truskawki (miejscami przecięcia do góry) 
  • Pieczemy w temperaturze 180ºC przez ca 45 - 55 minut, do tzw. suchego patyczka.

 UWAGA:
  • Wszystkie składniki użyte do ciasta powinny być w temperaturze pokojowej.






Kolagenoholicy - Naturalny Polski Kolagen Przeciw Zmarszczkom Oraz Starzeniu sie Skóry



Życzę Wam Smacznego! :-)

środa, 9 grudnia 2015

Vanillekipferl czyli Adwentowe Waniliowe Półksiężyce





W tym roku w grudniu testuję między innymi przepisy na niemieckie adwentowe ciasteczka. Po Zimtsterne (cynamonowych gwiazdeczkach) przyszła kolej na Vanillekipferl.
Obydwa specjały są w tym okresie w Niemczech szalenie popularne.
Które smaczniejsze, to oczywiście kwestia gustu, ale mi bardziej podobają się dzisiejsze półksiężyce.
 




Vanillekipferl czyli adwentowe waniliowe półksiężyce 
źródło: Domowe Wypieki


Składniki:
  • 100g zimnego masła
  • 140g mąki pszennej
  • 30g zmielonych migdałów
  • 20g zmielonych orzechów laskowych
  • 35g cukru
  • 6 łyżeczek cukru z prawdziwą wanilią
  • szczypta soli
  • 1 żółtko
  • cukier puder do posypania ciastek po upieczeniu
Wykonanie:
  • Z masła, mąki, migdałów, orzechów, cukru, cukru waniliowego, żółtka oraz szczypty soli zagniatamy ciasto, zawijamy je w ściereczkę lub spożywczą folię i umieszczamy w lodówce na 60 minut
  • Ze schłodzonego ciasta formujemy wałki o grubości ca 1 cm, które kroimy na kawałki o długości 6-7 cm i każdy z nich wyginamy tak, by powstał kształt półksiężyca
  • Ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia
  • Pieczemy przez 10-15 minut w temperaturze 180C
  • Upieczone,  lekko wystudzone półksiężyce posypujemy obficie cukrem pudrem
 



Życzę Wam Smacznego! :-)

środa, 7 maja 2014

Sernik Wagi Piórkowej. Im Więcej Jesz, Tym szybciej Chudniesz.





Gdy wokół kwitną bzy, czuję, że to już ostatni dzwonek, by zafundować sobie wiosenną odnowę, a  z jej efektami zdążyć przed nadejściem lata. Nie znoszę być na diecie!!! Szczególnie frustrująco działa na mnie szlaban na słodkości, dlatego chwytam się różnych, sprytnych sztuczek. Dzisiejszy sernik to dietetyczne słodkie cudo - ZERO cukru, ZERO mąki, prawie ZERO tłuszczu, zatem kalorii ma niewiele, za to mnóstwo, niezbędnego do chudnięcia, białka.
Ze względu na wspomniane wyżej 3 cudowne ZERA, będzie słodką chwilą rozkoszy podczas każdej, rozsądnej kuracji odchudzającej. Ja, podczas pierwszej degustacji, byłam zaskoczona, że sernik z sera 0% tłuszczu może smakować aż tak dobrze.






Sernik Wagi Piórkowej


Składniki na tortownicę o śr. 22 cm - wszystkie w temperaturze pokojowej:
750g sera twarogowego 0% tłuszczu
7-8  jaj

ksylitol w ilości do smaku
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii - pamiętajcie, że to nie to samo, co powszechnie dostępna esencja waniliowa. Tej drugiej wystarczy zapewne już kilka kropel.
szczypta soli

Wykonanie:
Oddzielamy żółtka od białek. Z białek z dodatkiem soli ubijamy sztywną pianę. Żółtka ucieramy ze słodzikiem do białości. Partiami dodajemy ser. Wlewamy ekstrakt z wanilii. Dokładnie mieszamy. Wyłączamy mikser i łyżką, porcjami, dodajemy ubitą pianę. Całość delikatnie, acz starannie mieszamy. Gotową masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.
Pieczemy 90 minut w temperaturze 130C. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.




wtorek, 13 sierpnia 2013

Waniliowo-Owocowe Lody na Patyku. Niewiarygodne Orzeźwienie.


 

W ubiegłym tygodniu kupiłam sobie miękkie, silikonowe foremki do lodów na patyku. Jak  to zwykle, w sytuacji wejścia  w posiadanie nowego gadżetu kuchennego, nie mogłam doczekać się dnia premiery. Powrót mojego syna z wakacji był świetnym pretekstem, by przeprowadzić test. Muszę przyznać, że foremki zdały go śpiewająco, a lody, które w nich powstały, zachwyciły mnie orzeźwiającym smakiem. Cudownie koiły i przynosiły ulgę w najbardziej upalnym dniu tego lata, co z kolei, jest świetną rekomendacją dla przepisu. Rzadko spotyka się lody, które mają aż taką moc...

 

Owocowo-Waniliowe Lody na Patyku
Źródło: Bistromama 

Składniki:
Lody waniliowe:
400g mleka skondensowanego niesłodzonego
200g śmietanki kremówki 30 lub 36%
cukier puder, w ilości gwarantującej preferowany poziom słodyczy
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
Lody owocowe - w tym przypadku truskawkowe:
300g świeżych truskawek
fruktoza, cukier lub inne słodzidło, w ilości zapewniającej preferowany poziom słodkości

 

Wykonanie:
Lody waniliowe:
W jednym naczyniu ubijamy mikserem mleko skondensowane, a  w drugim śmietankę kremówkę, pod koniec dodając cukier puder i ekstrakt z wanilii. Następnie, łączymy ze sobą zawartość obydwu naczyń, delikatnie mieszając drewnianą łyżką.
Lody truskawkowe:
Truskawki wraz ze słodzidłem umieszczamy w kielichu blendera i miksujemy.
Finał:
Foremki do połowy wypełniamy masą waniliową. Wstawiamy na kwadrans do zamrażalnika i wykładamy na nią masę truskawkową, a na końcu umieszczamy patyczek. Całość wkładamy na kilka godzin do zamrażalnika.

 
Życzę Wam Smacznego! :-)

sobota, 15 czerwca 2013

Placek Śmietankowy z Truskawkami



Każdemu czasami potrzebna jest przerwa, żeby przystanąć, rozejrzeć się, odpocząć, nabrać  sił, poszukać nowych pomysłów i inspiracji albo, żeby tak jak ja, móc w spokoju i bez słodkich pokus pobyć sobie na diecie. :-) Zresztą... powód nieistotny, ważne, by wrócić, a ja wracam do Was w pełni sezonu truskawkowego z delikatnym, pełnym owoców, pysznym plackiem. To jest ciasto, które zawsze się udaje i wszystkim smakuje. Mnie urzekło swoją śmietankową śmietankowością oraz prostotą wykonania. Spróbujecie?
Pięknego, słonecznego weekendu Wam życzę! Wierzę, że ten WRESZCIE taki będzie.:-)


Placek Śmietankowy z Truskawkami
źródło: Moje Wypieki + moje drobne zmiany :-)

Składniki na tortownicę o śr. 22 cm - wszystkie powinny być w temperaturze pokojowej:
1i1/3 szklanki mąki pszennej
2/3 szklanki cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 duże jajo
100g masła
1 opakowanie budyniu śmietankowego (40g)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub aromatu śmietankowego
1/2 szklanki śmietany 18%
500g truskawek

Wykonanie:
Owoce myjemy, pozbawiamy szypułek i przekrawamy na połówki. Mąkę, proszek do pieczenia i proszek budyniowy przesiewamy. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy jajo i dalej ucieramy. Następnie, naprzemiennie dodajemy przesiane suche składniki i śmietanę, w 3 partiach. Całość krótko mieszamy, tylko do połączenia się składników.
Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. Na wierzchu gęsto rozkładamy truskawki, miejscem przecięcia do góry.
Pieczemy 45-55 minut w temperaturze 180C.


 
Truskawkowy zawrót głowy 2013


Życzę Wam Smacznego!:-)

sobota, 23 lutego 2013

Placek Czekoladowo-Waniliowy


 
Bardzo lubię weekendowe akcje kulinarne i żałuję, że zdarzają sie tak rzadko. Krótko i na temat - to ich podstawowa zaleta. Piątek, sobota, niedziela wystarczą, by zebrać przepisy, o ile Blogerzy się zmobilizują......, a z tym, jak wiadomo, bywa różnie:-).
Weekend Czekoladowy kusił mnie od połowy miesiąca. Wymyśliłam sobie, że dodam więcej niż jeden przepis i że będą one choć trochę hmmmm... wyczesane ;-). Niestety, życie brutalnie zweryfikowało plany. Powstał jeden, w dodatku bardzo prosty, placek czekoladowo-waniliowy. Wyskoczył z piekarnika dziś o g. 00.30 i chwilę potem, jeszcze gorący, odbył nocną sesję zdjęciową.
Przywitajcie go ciepło! :-) Odwdzięczy się Wam niezawodnością i smakiem. :-)
 
 
Placek Czekoladowo-Waniliowy
Źródło: Jacqueline Bellefontaine "Czekolada", z moimi zmianami
 
Składniki na małą keksówkę:
175g miękiego masła
175g cukru
3 jaja
225g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
100g gorzkiej czekolady
cukier puder do posypania

Wykonanie:
Czekoladę rozptapiamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystudzenia. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę, kolejno wbijając jaja. Wlewamy esencję waniliową. Wsypujemy mąkę przesianą wraz z proszkiem do pieczenia. Dokładnie mieszamy. Ciasto dzielimy na 2, niekoniecznie równe, części. Do jednej dodajemy roztopioną czekoladę. Do natłuszczonej formy wkładamy masę waniliową. Wygładzamy wierzch i kładziemy na niej masę czekoladową. Wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy ca 30 minut w temperaturze 190C. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.
 


http://atinabc.blox.pl/2013/02/Zaproszenie-na-Czekoladowy-Weekend.html


Życzę Wam Smacznego! :-)

piątek, 22 lutego 2013

Palmiery. Z Wanilią i Cynamonem.



Ilekroć widziałam w cukierni palmiery, wyobrażałam sobie, że ich przygotowanie musi być szalenie skomplikowane. Żyłam w tym przeświadczeniu do czasu, kiedy przypadkowo trafiłam na obrazkową instrukcję ich wykonania. Okazuje się, że w dobie, gdy gotowe ciasto francuskie znajdziemy niemal w każdym sklepie, jest to jeden z najprostszych i najszybszych wypieków.
Palmiery możemy przygotować w różnych wariantach smakowych. Wersję podstawową (z samym cukrem) można wzbogacić wanilią lub cynamonem albo, tak jak ja,  jednym i drugim jednocześnie.


Palmiery

Składniki na ok. 25 sztuk:
1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
1/3 szklanki drobnego cukru
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią - opcjonalnie
1 łyżeczka mielonego cynamonu - opcjonalnie

Wykonanie:
Ciasto francuskie rozmrażamy, gdy tego wymaga. Rozkładamy na lekko podsypanej mąką stolnicy lub blacie. Cukier mieszamy z cukrem waniliowym i/lub cynamonem, jeśli decydujemy się na wersję smakową. Ciasto posypujemy samym cukrem lub mieszanką, a następnie brzegi zawijamy do samego środka arkusza. Ponownie sypiemy cukier i znów zawijamy brzegi do środka. Czynność powtarzamy, aż powstanie nam rulon, którego już nie można będzie zwinąć. Wówczas kroimy go w plastry o grubości ca 8-10 mm. Ciastka układamy na papierze do pieczenia, zachowując między nimi odległości, gdyż rosną w trakcie pieczenia. Pieczemy 15 minut w temperaturze 200C. 5 minut przed końcem obracamy palmiery na drugą stronę.





Życzę Wam Smacznego! :-)


piątek, 15 lutego 2013

Kruche Serowo-Waniliowe Rożki z Jabłkami

 

Kilka dni temu, po bardzo długiej przerwie, wpadło mi w ręce "Moje Gotowanie". Cóż za metamorfoza!  Po dawnym, umiarkowanie udanym wcieleniu, nie ma śladu. Zaskoczyła mnie liczba ciekawych przepisów. Naprawdę jest z czego wybierać. Kilka pomysłów już czeka w kolejce. Kruche, serowo-waniliowe rożki z jabłkami, szczególnie przypadły mi do gustu. Po raz pierwszy robiłam kruche ciasto z dodatkiem twarogu. Wyszło przjemnie delikatne, a dodatkowo, długo zachowuje świeżość. Większość ciasteczek nadziałam jabłkami. Do kilku włożyłam masę krówkową, która została mi po produkcji babeczek z płynnym kajmakowym wnętrzem. Obawiałam się, że zawartość rozpuści się podczas pieczenia i wypłynie. Ciasto jednak spisało się znakomicie, nie przepuściło ani kropelki. Muszę powiedzieć, że jest zupełnie niekłopotliwe i bardzo przyjazne w obróbce. Jeśli lubicie mało słodkie wypieki, bardzo Wam ten przepis polecam.


Kruche Serowo-Waniliowe Rożki z Jabłkami
źródło: "Moje Gotowanie" 02/2013
 
Składniki na ok 40 sztuk:
250g mąki pszennej
250g masła
250g twarogu śmietankowego
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
2 winne jabłka - polecam szarą renetę
cukier puder do posypania

Wykonanie:
Mąkę przesiewamy na stolnicę. Dodajemy zimne masło, cukier waniliowy oraz twaróg i całość siekamy nożem. Szybko zagniatamy elastyczne ciasto. Formujemy z niego kulkę, zawijamy w folię spożywczą lub ściereczkę i wkładamy na pół godziny do lodówki. W tym czasie, obieramy jabłka ze skórki, dzielimy je na ćwiartki, pozbawiamy pestek i gniazd nasiennych. Każdą cząstkę kroimy w paseczki. Schłodzone ciasto dzielimy na 2 części. Każdą rozwałkowujemy na placek o grubości około 0,5 cm. Szklanką wycinamy w cieście kółka. Na środku każdego kładziemy kawałek jabłka, a brzegi zlepiamy, podobnie jak przy pierogach. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i umieszczamy na niej nasze ciasteczka, zachowując między nimi niewielkie odstępy. Pieczemy 20-25 minut w temperaturze 200C. Studzimy. Przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.
 

Życzę Wam smacznego!

wtorek, 20 listopada 2012

Ciasto czekoladowe rodem z Gruzji



Po upieczeniu gruzińskiego ciasta herbacianego z bakaliami, postanowiłam sprawdzić, jakie jeszcze inne słodkości jada się tym kraju. Ciekawstwo zawiodło mnie na tę stronę 
Nie spotkałam się dotąd z taką ilością kakao w jednym cieście i właśnie jego ogrom zachęcił mnie do podjęcia próby. Znacznie zmniejszyłam dawkę cukru i dodałam polewę z gorzkiej czekolady 70%, która na zdjęciach niestety nie wyszła fotogenicznie. Sprawia wrażenie spalenizny, tymczasem w rzeczywistości jest naprawdę smakowitą pomadą:-). Ciasto bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jest jednym z lepszych czekoladowych wypieków, jakie zdarzyło mi się pochłaniać - baardzo mocno kakaowe, ciężkie, wilgotne, a przy tym o trudnej do opisania słowami, specyficznej, aksamitnej konsystencji.
Jednak, aby poczuć pełnię smaku, trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać aż całkowicie wystygnie. Ja oczywiście próbowałam dobrać się do ciasta wcześniej, co skończyło się rozczarowaniem. Dopiero kolejne podejście pokazało jego prawdziwe oblicze.




Składniki na 2 średnie keksówki:
3 szklanki mąki
2 szklanki cukru - w oryginale były 3 szklanki, ale to stanowczo za dużo
1 szklanka masła (ca 240g)
3/4 szklanki naturalnego kakao
3 jaja
1,5 szklanki mleka
1/4 szklanki mleka skondensowanego niesłodzonego
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1 łyżka ekstraktu z wanilii

Wykonanie:
Jaja ucieramy z cukrem, stopniowo dodając masło. Wsypujemy przesianą mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, sól i kakao. Na koniec wlewamy obydwa rodzaje mleka i ekstrakt z wanilii. Gotowe ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą formy.
Pieczemy 80-90 minut w temperaturze 160C.


Życzę Wam smacznego! :-)




sobota, 17 listopada 2012

Aksamitny sernik z musem malinowym




Nadszedł czas wykorzystywania owocowych zapasów zgromadzonych latem. Na pierwszy ogień poszły mrożone maliny, z których powstał smakowity mus do sernika. Przepis z Kwestii Smaku zaadaptowałam na własne potrzeby tzn. zrezygnowałam z czekoladowego spodu brownie. Masa serowa i owoce - taka wersja najbardziej mi odpowiada. Ten sernik pieczemy  w kąpieli wodnej, dzięki czemu nie pęka, nie opada, ma niebywale kremową konsystencję oraz mnóstwo wilgoci. Przyznam się, że nie jestem fanką serników z owocami, jednak tę kompozycje uważam za wyjątkowo udaną.




Składniki na tortownicę o śr 24 cm:
Masa serowa:
500g sera na serniki
500g sera mascarpone
1,5 szklanki cukru
5 jaj
3 łyżki mąki pszennej lub ziemniaczanej
1/3 szklanki śmietany kremówki
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
Mus malinowy:
150g malin świeżych lub mrożonych
2 łyżki cukru

Wykonanie:
Masa serowa:
Obydwa rodzaje sera wrzucamy do misy miksera, wsypujemy mąkę i ucieramy na gładką masę. Stopniowo wsypujemy cukier. Następnie kolejno dodajemy jaja. Na koniec wlewamy śmietankę i ekstrakt z wanilii. Gotową masę serową wylewamy do wysmarowanej masłem tortownicy, którą wcześniej zabezpieczamy od zewnątrz podwójną warstwą folii aluminiowej.
Mus malinowy:
Maliny miksujemy w blenderze, dodając 2 łyżki cukru.
Mus kładziemy łyżką na masie serowej. Natępnie cienkim patyczkiem do szaszłyków albo wykałaczką, bardzo delikatnie rysujemy na powierzchni ósemki, robiąc nieregularne wzór z musu.
Tortownicę wkładamy do większej formy wypełnionej gorącą wodą. Płyn powinien sięgać połowy wysokości tortownicy. Przez pierwsze 15 minut sernik pieczemy  w temperaturze 175C, a następnie przez 1,5 godziny w temperaturze 120C. Po wystudzeniu wstawiamy na minimum kilka godzin do lodówki.




Życzę Wam smacznego! :-)

piątek, 16 listopada 2012

Likier kawowo-kakaowo-śmietankowy a la Baileys

 


Domowe, kremowe likiery o różnych smakach robię od dawna, tyle że zwykłam czynić je na bazie czystej wódki lub spirytusu. Trunek w wersji z whisky podpatrzyłam tutaj.
Zauważyłam, że przepisy na likery tego rodzaju zalecają użycie mleka zagęszczonego gotowanego czyli po prostu masy krówkowej. Wówczas napitek wychodzić musi niemożebnie gęsty. Ja robię ze zwykłego mleka skondensowanego słodzonego, gdyż likier dodatkowo gęstnieje sam z siebie i taka konsystencja w zupełności mnie satysfakcjonuje. Przed podaniem gościom, musiałam włożyć butelkę pod  ciepłą wodę, bo tak stężał, że nie szło go inaczej z niej wydobyć. :-)




Składniki na ok 0,7 l likieru:
1 szklanka dobrej whisky + ewentualnie dla zwiększenia mocy jeszcze trochę czystej wódki
1 szklanka śmietanki kremówki
zawartość 1 puszki mleka skondensowanego słodzonego
2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2-3 łyżeczki kakao naturalnego
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Wykonanie:
Wszystkie składniki starannie ze sobą miksujemy, po czym sprawdzamy moc naszej produkcji. Jeśli nam odpowiada, przelewamy do butelki i odstawiamy na kilka dni, celem przegryzienia się smaków. A jeśli uznamy, że procentów jest za mało, dolewamy trochę czystej wódki. Likier przechowujemy w lodówce.
 
Życzę Wam smacznego! :-)

niedziela, 11 listopada 2012

Ciasto makowe z lukrem i rodzynkami czyli.. makowiec dla leniwych:-)



Festiwal maku, w ramach testowania bożonarodzeniowych przepisów, trwa:-). Dziś Święto Niepodległości, więc jako jednostka w pełni suwerenna, nie uległam wszechobecnemu szaleństwu wypiekania rogali marcińskich:-))). W ostatnich dniach w blogach kulinarnych pojawiło się ich całe mnóstwo. Postanowiłam więc zaproponować coś innego, choć owo "coś" jest również z makiem.
Dzisiejsze ciasto to świetny pomysł na leniwy makowiec. Jest idealne dla wszystkich tych, którzy nie lubią drożdżowych wypieków albo są zbyt niecierpliwi i chcą raczyć się ciachem (prawie) natychmiast.


Składniki na tortownicę o śr. 22 cm lub formę keksówkę
Ciasto:
250g mąki pszennej
250g miękkiego masła
250g cukru
4 jaja
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50g kandyzowanej skórki pomarańczowej
kilka kropel esencji pomarańczowej
Masa makowa:
500-600g gotowej masy makowej
2 jaja
2 łyżki czystej wódki
2 łyżki miodu
Lukier:
2 łyżki soku z cytryny
ok. 3/4 szklanki cukru pudru
Dodatkowo:
garść rodzynek

Wykonanie:
Ciasto:
Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem, stopniowo dodając masło. Następnie wsypujemy mąkę przesianą wraz z proszkiem do pieczenia. Dodajemy skórkę pomarańczową i esencję. Na koniec masę delikatnie łączymy z pianą z białek. 2/3 gotowego ciasta przekładamy do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą formy.
Masa Makowa:
Gotową masę makową wkładamy do rondelka. Dodajemy miód, wódkę i jaja. Podgrzewamy, mieszając aż wszystkie skladniki ładnie nam sie połączą. Odstawiamy do wystygnięcia.
Zimną masę wykładamy na ciasto i przykrywamy pozostałą 1/3 ciasta.
Całość pieczemy ca 60 min w temperaturze 170-180C.
Lukier:
Cukier puder ucieramy łyżeczką z sokiem cytrynowym na gładko. Ilością obywdu składników można żonglować, celem uzyskania satysfakcjonującej nas konsystencji lukru.
Lukier rozprowadzamy na upieczonym i wystudzonym cieście
Dodatkowo:
Rodzynki zalewamy na parę minut wrzątkiem. Odsączamy i czekamy aż wystygną.
Posypujemy nimi wierzch polukrowanego ciasta.



Życzę Wam smacznego! :-)

sobota, 10 listopada 2012

Kremowy sernik waniliowo-pomarańczowy z makiem




To kolejny przepis z serii Boże Narodzenie. Inspirację znalazłam tutaj. Dokonałam drobnych modyfikacji, ale idea pozostała. Sernik jest z tych cięższych, z mocno kremową konsystencją. Wyraźnie wyczuwalna nuta waniliowo-pomarańczowa idealnie komponuje się z masą makową. Zapach podczas pieczenia jest obłędnie świąteczny. Czułam się jak tuż przed Wigilią, a tu jeszcze  tyyyle czasu:-). Ten sernik, jak prawie każdy, można mrozić i przechowywać przez
6-8 tygodni bez uszczerbku dla jego walorów smakowych. Przyznam się, że tak właśnie zrobiłam. Dzięki temu, przed samymi świętami będę miała odrobinę mniej pracy:-).
Wszystkie składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej. Ja swój czyniłam
w pośpiechu i nie dopełniłam tego warunku, dlatego pojawiło się widoczne na zdjęciach pęknięcie.




Składniki na tortownicę o śr. 24 cm:
Masa serowa:
1 kg sera na serniki
3 łyżki mąki ziemniaczanej lub pszennej
3/4 szklanki cukru
skórka otarta z 1 pomarańczy - ja dodałam kandyzowaną skórkę pomarańczową
1/3 szklanki śmietanki kremówki
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżeczki aromatu pomarańczowego
5 jaj
Masa makowa:
250-300g gotowej masy makowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej lub pszennej
1/2 szklanki cukru - jeśli masa jest bardzo słodka, z cukru rezygnujemy
3 jaja
1/3 szklanki śmietanki kremówki
2-3 łyżeczki kakao
Dodatkowo:
cukier puder do posypania

Wykonanie:
Masa serowa:
Do misy miksera wrzucamy ser, mąkę i skórkę z pomarańczy. Ucieramy na niskich obrotach. Dodajemy cukier oraz kolejno wbijamy jajka. Wlewamy ekstrakt z wanilii, aromat pomarańczowy oraz śmietankę. Starannie mieszamy. Spód i boki tortownicy smarujemy masłem. Dno wykładamy papierem do pieczenia, zapinamy obręcz wypuszczając papier na zewnątrz. Do tak przygotowanej formy wykładamy masę serową.
Masa makowa:
Masę makową ucieramy z mąką, stopniowo wsypując cukier. Następnie wbijamy kolejno jajka. Wlewamy śmietankę. Na koniec wsypujemy kakao. Całość dokładnie mieszamy.
Masę makową wykładamy na ser. Wyrównujemy powierzchnię.
Na dnie piekarnika ustawiamy naczynie żaroodporne wypełnione gorącą wodą. Tortownicę z sernikiem kładziemy na środkowej półce. Pieczemy przez 15 minut w temperaturze 175C. Następnie zmniejszamy do 120C i pieczemy kolejne 90 minut. Studzimy i wkładamy do lodówki na min. kilka godzin. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.




Życzę Wam smacznego! :-)

Print

Durszlak.pl