poniedziałek, 27 października 2014

Najlepsza Rzymska Pizza w Warszawie? Cafe d'arte!



Dzięki pomysłowi oraz inicjatywie naszej koleżanki Agaty, dziesięcioro z nas tj. stołecznych blogerów kulinarnych wzięło udział w przepysznym spotkaniu w restauracji i winiarni cafe d'arte. Knajpka położona jest w sercu Starej Ochoty, przy niedużej, klimatycznej uliczce, pod adresem  Asnyka 6. Warto wiedzieć, że na miejscu znajduje się także sklep z winem, mający bardzo ciekawą ofertę oraz atrakcyjne ceny.


Tematem przewodnim wizyty była pizza....rzymska, bo jak się okazało, włoska pizza nie jedno ma imię. Do najbardziej popularnych należą 2 rodzaje: neapolitańska i rzymska. Marco D'Arce, który dla nas gotował, specjalizuje się w tej drugiej. Jest ona cieńsza, lżejsza i bardziej chrupiąca niż pizza neapolitańska. Różnica wynika ponoć z proporcji użytych składników.


Marco mówi, że: "Prawdziwą sztuką jest zrobić dobrą pizzę z małej liczby, ale za to najlepszych składników". Sekretem i podstawą jest jednak oczywiście ciasto. Powstaje ono z odpowiednio dobranych proporcji mąki, wody i soli. Jest wyrabiane, dzielone na porcje i..garowane. Właśnie garowanie to najistotniejszy element tej procedury.


Polega ono na przechowywaniu ciasta na pizzę w lodówce przez min. kilkanaście godzin. Nie należy tego procesu przyspieszać poprzez np. dodanie drożdży, bo wówczas zepsuje się efekt końcowy.


W cafe d'arte pizze wypiekane są w tradycyjnym, klasycznym, opalanym drewnem piecu, który właściciele sprowadzili specjalnie prosto z Włoch. Temperatura  w nim sięga nawet 300-400C.


W karcie restauracji znajdziemy podział na pizze czerwone i białe. Mimo, że to nasze barwy narodowe, takie rozróżnienie jest w Polsce mało popularne. Rosso to pizze z sosem pomidorowym, a bianche to takie, których bazą jest sam ser mozarella.


W menu cafe d'arte znajduje się również wiele rodzajów przygotowywanych na miejscu makaronów, serwowanych z różnymi sosami, potrawy z mięsa, ryb i owoców morza,  a także włoskie desery. Szczególną uwagę zwraca jednak popisowe danie Marco czyli calzone z mozarellą di bufala, ricottą oraz salami picante. To właśnie za ten przysmak, wiosną tego roku otrzymał tytuł Mistrza Włoch (Campione Nazionale 2014) w robieniu pizzy. Nagrodę przyznano za odważne połączenie smaków oraz nowe spojrzenie na tradycyjne calzone.




Pizza i calzone robione są z takiego samego ciasta. Muszę powiedzieć, że jest ono naprawdę doskonałe i wyjątkowe. Zaryzykuję stwierdzenie, że nigdy dotąd, nigdzie nie jadłam  równie fantastycznego. Każdemu miłośnikowi cienkiego placka z dodatkami :-) z czystym sumieniem mogę polecić egzemplarze serwowane właśnie w tym miejscu.




Na zdjęciach (serdeczne podziękowania za użyczenie lecą do Edyty i Antka z bloga  Smaki del Dia.) uwieczniona została większość degustowanych przez nas w cafe d'arte specjałów. Na pierwszy ogień poszła margherita, która bezlitośnie obnaża kunszt każdego pizzaiolo, zgodnie z zasadą: pokaż mi swoją margheritę, a powiem ci co potrafisz. Smakowała świetnie, podobnie jak capriciosa, którą podano nam chwilę potem. Co ciekawe, ta druga znacznie odbiegała od pizzy, która pod tą samą nazwą jest dość powszechnie serwowana w polskich restauracjach. Jakie macie pierwsze skojarzenie, gdy słyszycie: capriciosa? Ja od razu widzę szynkę i pieczarki. A tu? Nic z tych rzeczy! Na stół wjechała pizza z szynką parmeńską, salami, karczochami i czarnymi oliwkami. Taka wersja bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.




Nieco później mieliśmy okazję spróbować domowego (wyrabianego na miejscu) tagliatelle z sosem na bazie śmietany i gorgonzoli. To smakowite, bezpretensjonalne danie i co miłe, łatwe do odtworzenia we własnej kuchni. Naszą degustację zwieńczył niezwykły deser. Czy ktoś ma może pomysł, co przedstawia foto poniżej? Otóż...jest to pizza z Nutellą!!! Okazuje się, że pizzę można serwować także na słodko i to ze znakomitym rezultatem.



Na stronie internetowej lokalu właściciele piszą, że na co dzień zajęci innymi sprawami zawodowymi, postanowili stworzyć wspólną przystań, coś w rodzaju drugiego domu, który pomieści wszystkich chętnych gości, zaoferuje im wnętrze z duszą, pyszną kawę, wyjątkowe desery, domowe włoskie jedzenie i prawdziwe włoskie wina. Tak, od pomysłu z serca, powstała cafe d’arte – restauracja włoska, winiarnia i sklep z winem, miejsce gdzie spotykają się wyjątkowi ludzie, aby porozmawiać o życiu, biznesie czy sztuce. 
Powiem Wam, że jest dokładnie tak, jak sobie założyli. Lokal przyciąga klimatycznym wnętrzem, bardzo przyjemną, nieformalną atmosferą, ale przede wszystkim rasową włoską kuchnią i to właśnie do rozkoszowania się nią w cafe d'arte, serdecznie zachęcam.  

cafe d'arte – włoska restauracja, winiarnia i sklep z winem
ul. Asnyka 6, 02-075 Warszawa
tel.: 22 658 06 21 | e-mail: info@cafedarte.pl




11 komentarzy:

  1. No i proszę, jak można się zdziwić? Boczna uliczka, gdzieś na Ochocie i taki rarytasik! Nie omieszkam któregos pięknego dnia przetestować na sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boczne uliczki maja to do siebie, że często skrywają takie pyszne sekrety :-)

      Usuń
  2. Pizza rzymska? Pierwsze słyszę. Brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do niedawna nie miałam świadomości istnienia rzymskiej odmiany :-)

      Usuń
  3. matko jaką mam ochotę na taką pizzę:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajna knajpka! Uwielbiam włoską kuchnię!

    Pozdrawiam Autorkę :)

    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne miejsce, w którym świetnie karmią prawdziwie po włosku.

      Przesyłam pozdrowienia zwrotne również :-)

      Usuń
  5. bardzo fajnie jak nw pizzerii kucharz robi pizze na oczach klientów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ pyszności. Chętnie odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń

Serdeczne dzięki za wszystkie opinie i komentarze. :-)

Print