sobota, 2 maja 2015

Birramisù



Birramisù to nic innego jak tiramisù, w którym zamiast kawy użyto ciemnego piwa. Choć takie połączenie może wydawać się lekko kontrowersyjne, mnie od pierwszej chwili bardzo przyjemnie zaskoczyło. Zetknęłam się z nim w zeszłym roku podczas warsztatów  piwa Książęcego w Akademii Kulinarnej Whirlpool. Autorem menu był wówczas Marco Ghia i to on zaproponował taką wersję słynnego włoskiego deseru. Od tamtej pory robiłam go  kilkukrotnie, za każdym razem utwierdzając się, że to naprawdę sympatyczne zestawienie. Jeżeli jednak jesteście mocno przywiązani do klasyki, zapraszam na tradycyjne do bólu Tiramisù Najprawdziwszej Włoskiej Mammy z Treviso.   
Na zdjęciach widzicie 2 różne sposoby podania birramisù. Osobiście, coraz częściej skłaniam się ku wersji drugiej, bo wydaje się być po prostu bardziej efektowna.



Birramisù wg. Marco Ghia

Składniki:
  • 500g sera mascarpone
  • duże opakowanie biszkoptów typu savoiardi
  • 3 jaja
  • 9 płaskich łyżek cukru pudru
  • 0,5 l ciemnego piwa
  • szczypta soli
  • kakao do posypania

Wykonanie:

  • Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy z cukrem,  stopniowo dodajemy mascarpone i mieszamy razem do uzyskania jednolitej konsystencji. 
  • Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie partiami dodajemy ją do kremu z mascarpone. 
  • Do płaskiego naczynia wlewamy piwo, w którym następnie zanurzamy na chwilę biszkopty, sztuka po sztuce. 
  • Nasączone biszkopty układamy jako  pierwszą warstwę na dnie naczynia. Rozprowadzamy na nich warstwę kremu. Czynności powtarzamy, układając kolejne warstwy aż do wyczerpania składników. Wierzchnią warstwę powinien stanowić krem


Życzę Wam Smacznego! :-)

13 komentarzy:

  1. Aaa, bardzo fajny pomysł! I to podwójne "r" w nazwie - nie wiem czmu, ale pobudza mój apetyt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam podobne skojarzenia z tym podwójnym "R", ale prawda jest bardzo przyziemna "birra" to po włosku piwo, właśnie tak przez dwa "R" :-)

      Usuń
  2. pycha;) bardzo lubię ten deser:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też! I własciwie nie umiem się zdecydować, czy wolę wersję piwną , czy klasyczną :-)

      Usuń
    2. Ja też! I własciwie nie umiem się zdecydować, czy wolę wersję piwną , czy klasyczną :-)

      Usuń
  3. Świetny pomysł na odświeżenie trochę oklepanej klasyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :-) Lubię takie modyfikacje. :-)

      Usuń
  4. Wow, wygląda znakomicie! :)
    Czuję, że taka wersja przypadłaby mi do gustu! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto pokusić się o test we własnej kuchni :-)

      Usuń
  5. Ktoś wcześniej wspomniał, że to odświeżony klasyk. Nie dla każdego. Nigdy nie jadłem tiramisu stąd podziękowania dla Pani Kasi za tak zacny przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze bardzo! :-) Szalenie mi miło :-)

      Usuń
  6. Z piwem...ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Serdeczne dzięki za wszystkie opinie i komentarze. :-)

Print