Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orzechy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 sierpnia 2017

Chlebek Bananowy z Bakaliami





Przyznam, że nie jestem miłośniczką wypieków z bananami, a i ciasta ochrzczone mianem chlebków nie należą do grona moich ulubionych. Jakoś tak się jednak stało, że zobaczywszy ten konkretny u Beaty w Lawendowym Domu, zapałałam wielką chęcią, aby go natychmiast zjeść. Przepis jest szalenie prosty, a na liście składników nie znajdziecie wyszukanych pozycji . To taka przyjazna receptura: niewiele wysiłku, a efekt smakowity.  
Chlebek bananowy, który dziś Wam proponuję jest wilgotny i bardzo aromatyczny. 
Piekłam go trzykrotnie.  
Za pierwszym razem, wyjściowy przepis wzbogaciłam o skórkę pomarańczową, drugim dodałam do niego jeszcze nieco cynamonu, a za trzecim, cynamon zastąpiłam kardamonem. Wszystkie wersje przypadły mi do gustu, więc decyzję, którą opcję wybrać, pozostawiam wyłącznie Waszym kubkom smakowym :-) .






Chlebek Bananowy z Bakaliami 

 Składniki na formę keksową o wym. 30cm x 11cm:
  • 3 bardzo dojrzałe, średniej wielkości banany
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki brązowego Muscovado
  • cukru
  • 2 dorodne jaja
  • 3 łyżki mleka
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej 
  • nieduża garstka rodzynek
  • nieduża garstka łuskanych włoskich orzechów
  • nieduża garstka kandyzowanej skórki pomarańczowej
Opcjonalnie (dla tych, którzy lubią): 
  • 1/2-1 łyżeczki mielonego cynamonu 
lub
  • 6 owoców kardamonu (w łupinkach)
 
UWAGA!!! 
Blogspot zrobił psikusa i  powyżej samowolnie wkleił 2 wersy z innego mojego blogowego wpisu. Niestety nie umiem się tego pozbyć. Przepraszam za niedogodności w korzystaniu z przepisu


Wykonanie:
  • Rodzynki zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na kwadrans, po czym je odcedzamy i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia
  • Orzechy siekamy na drobne kawałeczki
  • Banany obieramy ze skórki i rozgniatamy widelcem na papkę 
  • Makę mieszamy z sodą i proszkiem do pieczenia
  • Olej ucieramy z cukrem i jajami
  • Następnie, dodajemy doń na przemian makę i banany 
  • Wlewamy mleko
  • Wsypujemy partiami rodzynki , orzechy i pomarańczową skórkę
  • Na końcu dodajemy cynamon lub kardamon (nasiona wyjmujemy z łupinek i starannie rozgniatamy w moździeżu), jeśli decydujemy się na wersję z ich udziałem 
  • Całość starannie mieszamy i przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy.
  • Chlebek bananowy pieczemy ca 60 minut w temperaturze 190C, opcja: grzałka góra dół 
  • Studzimy

UWAGA: 
Chlebek jest dużo lepszy następnego dnia niż bezpośrednio po upieczeniu. Dopiero wówczas zyskuje pełnię smaku.







Życzę Wam Smacznego!


środa, 30 grudnia 2015

Świątecznie i Orzechowo z Kikkoman i Tabasco


Autorką zdjęcia, tak jak wynika  z napisu na foto: jest Iza Kulińska, która uchwyciła mnie i Agatę akurat podczas krojenia owoców


Niedawno miałam okazję uczestniczyć w świątecznych warsztatach marek Kikkoman i Tabasco, które odbyły się w warszawskiej restauracji Trzy Kolory . Tematem przewodnim były orzechy, a w roli dodatków i podkręcaczy smaku wystąpiły dobrze znane, widoczne na zdjęciu sosy :-)





Pod okiem szefa Sebastiana Gołębiewskiego przygotowywaliśmy potrawy wigilijne i bożonarodzeniowe - niby osadzone w klimacie, ale zupełnie nietradycyjne czyli ...było tak jak lubię :-)





Nasze menu przedstawiało się następująco:
  • Świąteczna zupa z orzechów włoskich
  • Pierożki z kaszą, grzybami i orzechami laskowymi
  • Śledzie smażone w grzybach, ziołach , a do tego orzechowy wafelek 
  • Karp (smażony) w maku i kokosie, serwowany z pęczakiem z gruszkowo-jabłkową omastą na domowym winie
  • Karmelizowane orzechy na kokosowym puddingu z imbirem





Mojemu Zespołowi w składzie: Agata Witowska, Iza Kulińska, Iwona Świerczyńska, z którym przygotowywałam karpia dziękuję za sympatyczną współpracę,a  Organizatorom za zaproszenie :-)
Na koniec, nieskromnie powiem, że nasze karpisko wyszło rewelacyjnie i było moim, niekwestionowanym no.1 podczas tych warsztatów :-)

piątek, 14 marca 2014

Australiskie Ciasto Czekoladowo-Śmietankowe z Włoskimi Orzechami



Postanowiłam wziąć udział w akcji Wspólne gotowanie z formułą - Australia 
której organizatorką jest Daria Witowska. Pospieszne wertowanie zasobów sieci, zaprowadziło mnie na stronę internetowego wydania The Australian Women's Weekly. To właśnie tam znalazłam prezentowany przepis. Znacznie zmniejszyłam ilość cukru, zwiększyłam dawkę proszku do pieczenia i sody oraz dodałam kakao, żeby ciacho miało jeszcze ładniejszy kolor. Pięknie wyrosło. Wyszło wilgotne i smakowite. Rozkoszna propozycja dla wszystkich miłośników czekolady oraz czekoladowych wypieków. Spróbujecie? :-)

Australijskie Ciasto Czekoladowo-Śmietankowe z Włoskimi Orzechami
źródło: The Australian Women's Weekly

Składniki na tortownicę o śr. 22 cm:  
ciasto: 250g mąki pszennej 200g cukru 200g dobrej gorzkiej czekolady 125g miękkiego masła 3 jaja 180ml mleka 3 czubate łyżeczki kakao 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej szczypta soli polewa: 250ml śmietanki kremówki 36% 200g dobrej gorzkiej czekolady 50g łuskanych orzechów włoskich

Wykonanie:
ciasto: Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do wystygnięcia. Miękkie masło ucieramy z solą i cukrem na puch. Następnie wlewamy ekstrakt z wanilii, wbijamy jaja, wykładamy masę czekoladową i wsypujemy kakao. Mąkę przesiewamy wraz z sodą i proszkiem do pieczenia i dodajemy porcjami do ciasta na przemian z mlekiem. Gotowe ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. Pieczemy do suchego patyczka czyli ca 60 minut w temp. 170C.
polewa: Śmietanę kremówkę wlewamy do rondelka i podgrzewamy prawie do zagotowania się. Następnie zdejmujemy z ognia i wrzucamy połamaną na kawałki czekoladę. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się czekolady. Polewą smarujemy upieczone i lekko przestudzone ciasto. Wierzch posypujemy pokrojonymi w duże kawałki orzechami.


Życzę Wam Smacznego! :-) 

niedziela, 24 marca 2013

Tort z Masłem Orzechowym i Kremem z Michałków





Tak wyglądał mój tegoroczny tort urodzinowy. Wcześniej długo myślałam, na jaki smak się zdecydować. Ostatecznie postanowiłam, że uszczuplę nieprzyzwoite zapasy masła orzechowego. Do tej pory wyjadałam je wyłącznie bezpośrednio ze słoika. Po raz pierwszy wykorzystałam ten składnik także do innych celów kulinarnych. 
Krem z masła orzechowego ma baaardzo intensywny smak, co było dla mnie pewnym zaskoczeniem. Jakoś tak po cichu liczyłam, że dominować będzie krem z Michałków, który sam w sobie wyszedł wprost prze-pysz-ny. 
Choć tort jako całość był smakowym eksperymentem, bazował na sprawdzonej, solidnej podstawie. Zależało mi na doskonałym biszkopcie. Sięgnęłam więc do Moich Wypieków po jego genialną, rzucaną wersję. Jeśli nie znacie tego patentu, zapoznajcie się z nim koniecznie. 
Bardzo gorąco Wam go polecam!







Tort z Masłem Orzechowym i Kremem z Michałków

źródło: przepis na biszkopt - Moje Wypieki
kremy oraz koncepcja tortu: pomysł własny


Składniki na tortownicę o śr. 20-22 cm:
Kakaowy biszkopt rzucany - skladniki powinny być w temperaturze pokojowej:

  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 5 jaj
  • 1/3 szklanki naturalnego kakao

Krem z masła orzechowego:
  • 200g naturalnego serka homogenizowanego
  • 200g masła orzechowego
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 50-100g cukru pudru

Krem z cukierków Michałków:
  • 200g śmietany kremówki
  • 150g cukierków Michałków klasycznych + kilka sztuk do dekoracji

Poncz:
  • 1 szklanka wrzątku
  • 1 torebka herbaty ekspresowej
  • 1 plasterek cytryny
  • 2 łyżeczki cukru
  • 30g czystej wódki

Dodatkowo:
  • 50g migdałowych płatków


Wykonanie:

Kakaowy biszkopt rzucany:
  • Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy sztywną pianę. Pod koniec ubijania, łyżka po łyżce, wsypujemy cukier. Następnie kolejno dodajemy żółtka. Do masy jajecznej wsypujemy mąkę wymieszaną z kakao. Całość starannie, ale bardzo delikatnie mieszamy, najlepiej ręcznie szpatułką. 
  • Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, boków niczym nie natłuszczamy. Przekładamy do niej ciasto. Pieczemy około 35-40 minut w temperaturze 160-170C. 
  • Gorącym biszkoptem, znajdującym się w formie, rzucamy o podłogę z wysokości około 60 cm. Następnie studzimy go w uchylonym piekarniku. Zimny przekrawamy na 3 blaty.

Poncz:
  • Herbatę parzymy w szklance wrzątku, słodzimy, wkładamy i wyciskamy plasterek cytryny, wlewamy alkohol. Mieszamy.

Krem z masła orzechowego:
  • Wszystkie składniki ucieramy ze sobą na gładką masę.

Krem z cukierków Michałków:
  • Śmietanę wlewamy do garnuszka, dodajemy połamane na kawałki Michałki. Całość podgrzewamy do rozpuszczenia się cukierków. Następnie zmniejszamy płomień i gotujemy jeszcze krótką chwilę, aż krem zacznie lekko gęstnieć. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do wystudzenia.

Instrukcja montażu:-):
  • Każdy z blatów nasączamy ponczem. Układamy je piętrowo, przekładając kremem z masła orzechowego. Wierzch i boki powstałego w ten sposób tortu smarujemy grubą warstwą kremu z Michałków. Kilka cukierków kroimy w plasterki. Płatki migdałowe prażymy na suchej patelni. Tort dekorujemy krojonymi Michałkami oraz uprażonymi migdałami.



Życzę Wam Smacznego!:-)

wtorek, 5 marca 2013

Nocny Marek. Ciasto Czekoladowe z Serem i Polewą Toffi.

 
 
To już kolejne ciasto, pieczone i fotografowane w środku nocy. Winą za taki stan rzeczy obarczam nieposkromiony apetyt na słodycze. Czyj? Oczywiście MÓJ!!!:-) To on każe mi wyciągać mikser i rozgrzewać piekarnik w godzinach, gdy większość z Was słodko przewraca się na drugi bok. Czekanie do rana, na lepsze światło, nie wchodzi w rachubę!. Trzeba zrobić, upiec i zjeść NATYCHMIAST (pstrykając kilka fotek w międzyczasie)!!! Zdarzają się Wam ataki takiego łakomstwa?
Ciasto było kaprysem chwili, efektem pospiesznego wertowania przepisów, ale.. zupełnie nie żałuję. Jeśli macie w lodówce kostkę najzwyklejszego białego sera, to za godzinę może być Wasze! :-))

 
Ciasto Czekoladowe z Serem i Polewą Toffi
źródło: Jacqueline Bellefontaine "Czekolada"

Składniki na tortownicę o śr. 20 cm:
Ciasto:
200g chudego białego sera
250g cukru
100g mąki pszennej
100g masła
2 jaja
3 łyżki naturalnego kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50g dowolnych, posiekanych orzechów
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Polewa:
50g masła
1 łyżka mleka
100g cukru pudru
2 łyżki naturalnego kakao

Wykonanie:
Ciasto:
Ser ucieramy z 25g cukru i ekstraktem z wanilii. W osobnym naczyniu jaja ucieramy z pozostałym cukrem na puch. Masło i kakao umieszczamy w rondelku. Podgrzewamy aż masło sie rozpuści, a składniki połączą. Studzimy, a następnie wlewamy do kogla-mogla. Mieszamy. Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i orzechy. Do wysmarowanej masłem formy wykładamy połowę ciasta. Przykrywamy ją masą serową, a tę z kolei drugą połową ciasta. Wygładzamy powierzchnię. Pieczemy 45 minut w temperaturze 180C. Wystudzone ciasto smarujemy polewą.
Polewa:
Masło rozpuszczamy w mleku. Wsypujemy cukier oraz kakao i starannie mieszamy.


Życzę Wam Smacznego! :-)

wtorek, 26 lutego 2013

Batoniki z Granoli, Orzechów i Suszonych Owoców

 

Lubicie batoniki fitness, z musli i bakaliami? Można kupić je w każdym sklepie, ale w myśl zasady: wiem co jem, warto przygotować je samodzielnie. Wówczas otrzymamy zdrową przekąskę, bez konserwantów, podejrzanych dodatków, a przede wszystkim, w swoim ulubionym, zupełnie dowolnym smaku. Rodzaj orzechów, bakalii i suszonych owoców dobieramy zgodnie z własnymi upodobaniami. Do gotującego się miodu możemy dodać cynamon, wanilię lub np. drobno startą skórkę cytryny, czy pomarańczy. Przepis jest stworzony do modyfikacji. Warto jednak zachować proponowane proporcje poszczególnych składników.


Batoniki z Granoli, Orzechów i Suszonych Owoców
źródło: Avner Laskin "Orzechy"

Składniki na kwadratową blaszkę o boku 20 cm:
1/2 szklanki miodu naturalnego
2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki orzechów włoskich lub laskowych
1/2 szklanki migdałów
1/4 szklanki rodzynek
1/4 szklanki suszonej żurawiny
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka esencji waniliowej

Wykonanie:
Miód podgrzewamy w rondelku. Gdy zacznie bulgotać, wsypujemy płatki owsiane, orzechy i migdały. Starannie mieszamy i gotujemy około 3minuty. Potem zestawiamy z ognia, wrzucamy rodzynki i żurawinę. Ponownie mieszamy. Masę przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Dociskamy do dna i wstawiamy do zamrażalnika na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Potem kroimy na kawałki preferowanej wielkości i wcinamy. Batoniki można przechowywać w suchym i chłodnym miejscu do 10 dni.



Życzę Wam Smacznego! :-)


poniedziałek, 31 grudnia 2012

Kultowy Sernik Kajmakowy Wieńczy Rok




Ten sernik pojawił się już na tylu blogach, zbierając entuzjastyczne recenzje, że śmiało można nadać mu miano kultowego. Dziś, w ostatnim dniu roku, przyszła na niego kolej i u mnie. Jest rewelacyjnie pyszny!!! Jeden z lepszych lub wręcz najlepszy, jaki kiedykolwiek jadłam. Co ciekawe, smakuje również tym, którzy twierdzą, że nie znoszą krówek, ani masy kajmakowej
 :-). Może się wydawać, że jest niemożliwie słodki. Jednak, nic z tych rzeczy! Lekko słony spód, kremowa masa i polewa kajmakowo-migdałowa sprawiają, że całość jest idealnie wyważona. Kto jeszcze nie próbował, powinien się skusić. Polecam gorąco! Przepis pochodzi od Liski.
Smacznego i obfitego 2013!!!



Składniki na tortownicę o śr. 20-22 cm:
Spód:
50g dowolnych solonych orzeszków
80g herbatników
30-40g masła
1 łyżka cukru
Masa serowo-kajmakowa - składniki powinny być  w temperaturze pokojowej:
600g sera na serniki
230g masy kajmakowej (krówkowej)
100g cukru
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
3 jaja
50g miękkiego masła
1 łyżka mąki pszennej
Polewa:
170g masy kajmakowej
3 łyżki mleka
2 łyżeczki masła
Do dekoracji:
50g migdałów w płatkach

Wykonanie:
Spód:
Orzeszki i ciasteczka rozdrabniamy, najbardziej jak się da. Warto użyć malaksera. Łączymy z masłem i taką masą wylepiamy spód tortownicy, uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Podpiekamy 10-12 minut w temperaturze 190C.
Masa serowo-kajmakowa:
Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy masę kajmakową. Następnie kolej na jajka i ser wrzucany partiami (po łyżce). Na końcu wsypujemy mąkę. Całość starannie mieszamy. Masę wykładamy na podpieczony spód. Wyrównujemy powierzchnię i wkładamy do piekarnika. Pieczemy 45-50 minut w temperaturze 180C (wg. Liski). Ja piekłam 65 minut w temperaturze 160C.
Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Polewa:
Masę kajmakową wkładamy do rondelka. Zalewamy mlekiem i podgrzewamy na wolnym ogniu, aż składniki sie połączą. Zdejmujemy z palnika i dodajemy masło. Starannie mieszamy.
Polewamy nią całkowicie wystudzony sernik. Migdały prażymy na suchej patelni. Czekamy aż ostygną i dekorujemy nimi wierzch sernika.



Życzę Wam smacznego! :-)

wtorek, 4 grudnia 2012

Miodowy wieniec z orzechami i sosem toffi




Dziś kolejny przepis z książki, o której pisałam niedawno, że zachwyciła mnie mnogością i różnorodnością pomysłów na wykorzystanie czekolady w wypiekach oraz deserach. Tytułowy wieniec w "Czekoladzie" Jacqueline Bellefontaine został umieszczony w dziale poświęconym deserom na ciepło. Autorka zaleca podawanie tuż po wyjęciu z piekarnika. Smakuje wówczas naprawdę znakomicie, ale wystudzone jest również  niczego sobie.
Do spróbowania tegoż zachęcił mnie niespotykany sposób przygotowania. Zwykle wszelkie wypieki ozdabiamy  polewami dopiero po upieczeniu,  a tu ciekawostka.. Na dno formy lejemy sos, wykładamy na niego surowe ciasto i w takiej konfiguracji wstawiamy do piekarnika. Troszkę obawiałam się efektu tej kombinacji. Zupełnie niepotrzebnie, gdyż wszystko udało sie doskonale.




Składniki na tortownicę z kominkiem lub formę babkową o śr. 18-20 cm:
Ciasto:
125g mąki pszennej
100g brązowego cukru
100g miękkiego masła
2 jaja
1 łyżka płynnego miodu
2 łyżki mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Sos toffi:
40g masła
3 łyżki brązowego cukru
4 łyżki płynnego miodu
2 łyżki mleka
1 łyżka naturalnego kakao
40g czekolady deserowej
50g posiekanych dowolnych orzechów lub migdałów - ja użyłam migdałowych płatków

Wykonanie:
Sos toffi:
W rondelku podgrzewamy masło, miód, cukier, kakao i mleko, cały czas mieszając. Następnie wrzucamy połamaną na kawałki czekoladę, a gdy się rozpuści wsypujemy orzechy lub migdały. Starannie mieszamy. Gotowy sos wlewamy na dno formy i odstawiamy do wystygnięcia i stężenia.
Ciasto:
Wszystkie składniki ucieramy razem na gładką masę. Ciasto wykładamy na naszą polewę toffi. Pieczemy około 35 minut w temperaturze 180C. Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy na 5 minut w formie. Następnie wyjmujemy i serwujemy na ciepło.




Życzę Wam smacznego! :-)

środa, 14 listopada 2012

Gruzińskie ciasto herbaciane z bakaliami



Już od dłuższego czasu chodziło za mną ciasto herbaciane:-). Wyobrażałam sobie, że musi być w nim coś cudownego, skoro w składzie ma mój ulubiony napój. Do gatunku i smaku herbaty przykładam ogromną wagę. Wolę nie pić żadnej niż bylejaką. Myśli o tym cieście stały się na tyle uporczywe, że wreszcie powstało. I co??? Gdybym nie wiedziała, nie zgadłabym, że zawiera herbatę:-). Domyślam się jednak, że to jej zawdzięcza swą wilgotność. A smak.... smak bardzo ciekawy, lekko korzenny i mocno bakaliowy. Ma coś z piernika i nieco więcej z keksu, więc budzi świąteczne skojarzenia. Zatem dodaję do przepisów na Boże Narodzenie.
Pomysł, z moimi niewielkimi zmianami, pochodzi stąd.


Składniki na średniej wielkości formę keksówkę:
2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
3 łyżki sklarowanego masła
2 jaja
1 szklanka mocnej, świeżo zaparzonej czarnej herbaty.
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki ulubionych konfitur
Cynamon, goździki (rozrobnione), imbir - po duużej szczypcie
200-250g bakalii (rodzynki,pokrojone orzechy i suszone owoce - wedle upodobań smakowych).

Wykonanie
Robimy mocny napar z herbaty. Zalewamy nim bakalie i odstawiamy na kilka godzin. Odcedzamy je , a herbatę zachowujemy. Jaja ubijamy z cukrem, dodajemy masło, konfitury i wlewamy herbatę. Następnie wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, przyprawy oraz bakalie. Ciasto przekładamy do natłuszczonej i oprószonej bułką tartą formy. Pieczemy ca 30 min. w temperaturze 200C.

Życzę Wam smacznego! :-)

wtorek, 13 listopada 2012

Piernik Staropolski wg. Hanny Szymanderskiej




Piernik dojrzewający nazwałabym piernikiem królewskim. Przygotowywany wg. staropolskiej receptury, ma niezwykle bogaty i szlachetny smak. Na głowę bije inne, znane mi pierniki.
By zdążyć na Boże Narodzenie, jego preparowanie należy rozpocząć mniej więcej  w połowie listopada. U mnie wczoraj miał miejsce pierwszy etap czyli przygotowanie ciasta i odstawienie go w chłodne miejsce, by sobie dojrzewało. Na zdjęciach widnieje mój zeszłoroczny wypiek czyli jeszcze z czasów przedblogowych. Skorzystałam z przepisu Hanny Szymanderskiej z książki jej autorstwa pt. "Wigilia".









Składniki:
Ciasto:
500 g miodu
2 szklanki cukru
250 g masła
1000 g mąki
3 jaja
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
80 g przyprawy do piernika
2 łyżki posiekanych orzechów
2 łyżki posiekanych migdałów
2 łyżki skórki pomarańczowej
4 posiekane figi - nie miałam, więc nie dałam
1/2 szklanki mleka
Przełożenie:
Gotowe powidła śliwkowe, najlepiej własnej roboty:-)
Polewa czekoladowa:
100g czekolady deserowej
2-3 łyżki wrzątku
Dodatkowo:
Ulubione bakalie do dekoracji
 
Wykonanie:
Ciasto:
Miód, cukier i masło podgrzewamy na małym ogniu, aż do zagotowania. Masę studzimy. Dodajemy do niej stopniowo mąkę, jajka, rozpuszczoną w mleku sodę i przyprawę do piernika, cały czas dokładnie wyrabiając. Na końcu wrzucamy bakalie. Ciasto wyrabiamy jeszcze około 30 minut. Przekładamy do kamionkowego lub emaliowanego naczynia i odstawiamy w chłodne miejsce na kilka tygodni, żeby dojrzało. Po tym czasie, ciasto dzielimy na 3 części. Każdą z nich rozwałkowujemy i układamy na wysmarowanej tłuszczem blasze. Pieczemy w temperaturze około 160º C przez ca 30 minut. Po ostudzeniu placki przekładamy powidłami śliwkowymi. Piernik układamy na tacy, przykrywamy papierem do pieczenia, owijamy folią aluminiową i równomiernie obciążamy. Odstawiamy na minimum kilka dni w chłodne miejsce. Od czasu do czasu sprawdzamy, czy zaczyna mięknąć. Gdyby zbytnio z tym zwlekał, możemy mu troszeczkę pomóc. W tym celu, odwijamy folię i papier i kładziemy obok piernika kromkę świeżego chleba oraz kawałek jabłka. Opatulamy ponownie. Jabłko i chleb codziennie  wymieniamy na nowe. Przed podaniem warto przybrać piernik polewą czekoladową oraz bakaliami.
Ja swój piernik upiekłam w jednym kawałku, po czym odstawiłam do zmięknięcia na kilka dni. Dopiero po tym czasie podzieliłam go na 2 części i przełożyłam powidłami.
Polewa czekoladowa:
Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do rondelka i zalewamy wodą. Gotujemy na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia się czekolady.
 
Życzę Wam smacznego! :-)

czwartek, 1 listopada 2012

Tarta orzechowa z karmelem




Jakoś tak jest, że od rozrywkowego klimatu Halloween, wolę pełen zadumy nastrój 1 listopada.
Każdy ma jakies rytuały, rodzinne tradycje związane z dniem Wszystkich Świętych.
U mnie, zgodnie z corocznym zwyczajem, po wizycie na grobach, spotkamy się wszyscy na rodzinnym obiedzie. Jak zwykle, powierzono mi przygotowanie słodkości. Jednym z punktów programu będzie więc orzechowo-karmelowa tarta. Poniższy przepis, podobnie jak ten na Tartę karmelową z kremem ganache , może być świetnym pomysłem na mazurka, dlatego mimo iż mamy listopad, oznaczyłam go etykietą "Wielkanoc" :-).
Ciasto jest skrajnie orzechowe, skrajnie karmelowe i przyjemnie chrupiące. Jeden kawałek na długo zaspokaja apetyt na słodycze.




Składniki na okragłą formę do tart o śr. 24-26 cm:
Ciasto:
150g mąki pszennej
100g masła
50g cukru
1 jajo
szczypta soli
Nadzienie:
250g łuskanych orzechów włoskich
400g cukru
250ml wody
1 łyżka soku z cytryny
200g masła
100g śmietany

Wykonanie:
Ciasto:
Z podanych składników szybko zagniatamy kruche ciasto. Zawijamy w folię spożywczą lub czystą ściereczkę i wkładamy na pół godziny do lodówki.
Nadzienie:
Zagotowujemy wodę z cukrem i sokiem cytrynowym. Trzymamy na ogniu tak długo, aż cukier skarmelizuje. Wyłączamy płomień, dodajemy śmietanę, orzechy oraz pokrojone na kawałki masło. Mieszamy do rozpuszczenia się masła. Wyjmujemy ciasto z lodówki i wylepiamy nim natłuszczoną formę, starannie dociskając brzegi. Na ciasto równomiernie wykładamy masę karmelowo-orzechową. Pieczemy około 35-40 minut w temperaturze 175C. Studzimy i wkładamy na godzinę do lodówki.




Życzę Wam smacznego! :-)

poniedziałek, 8 października 2012

Drożdżowy gruszkowiec z orzechami. Błyskawiczny.




Jak na ciasto drożdżowe jest to prawdziwa błyskawica. Dwukrotne wyrastanie trwa zaledwie trzy kwadranse w sumie. Zamiast gruszek, można dać jabłka albo śliwki, jednak
pod żadnym pozorem nie wolno zrezygnować z włoskich orzechów, bo to właśnie pieczone orzechy stanowią główną nutę i nadają ciastu ton.



Składniki na formę 25x32 cm:
ciasto:
4 duże gruszki
380g mąki pszennej
110g cukru
2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią
1 jajo
1 opakowanie suchych drożdży
80g masła
100g łuskanych orzechów włoskich
200ml mleka
szczypta soli
kruszonka:
składniki i sposób wykonania znajdziecie tu.

Wykonanie:
380g mąki przesiewamy do miski i mieszamy z suszonymi drożdżami, szczyptą soli, 1 opakowaniem cukru waniliowego oraz 60g cukru. Jajo rozkłócamy w mleku i łączymy ze składnikami w misce. Na koniec wlewamy roztopione, wystudzone masło. Całość starannie mieszamy. Odstawiamy na 30 minut do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrabiamy, przekładamy do formy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na kolejne 15 minut. Gruszki obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w plastry. Układamy je jeden obok drugiego na cieście. Wierzch posypujemy grubo posiekanymi orzechami włoskimi, kruszonką oraz 1 opakowaniem cukru waniliowego. Pieczemy 40 minut w temp. 180C.





Życzę Wam smacznego! :-)

sobota, 6 października 2012

Wiewiórka. Bardzo jesienne ciasto jabłkowo-orzechowe



To ciasto znają chyba wszyscy. Rudobrązowa, pełna orzechów i jabłek wiewiórka powinna być obowiązkowym punktem w planie jesiennych wypieków. Moim zdaniem idealnie wpisuje się w październikową aurę. Ma w sobie coś z jabłecznika i bardzo dużo z keksu. Oprócz orzechów można dodać do niej suszone owoce i bakalie. Moja wersja jest skromna, bliska amerykańskiemu oryginałowi. Wiewiórka najlepiej smakuje kilka godzin po upieczeniu. Wówczas staje sie bardziej orzechowa w smaku niż kiedy jest jeszcze ciepła, tuż po wyjęciu z piekarnika.




Składniki na formę keksówkę o dł. 28 cm:
4 średnie jabłka
1,5 szklanki łuskanych orzechów włoskich
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju lub 125g rozpuszczonego i wystudzonego masła
4 średnie jaja lub 3 w rozmiarze XL
2 łyżeczki cynamonu
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej

Wykonanie:
Jabłka obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w niezbyt drobną kostkę i mieszamy z cynamonem. Orzechy siekamy, również niezbyt drobno. Całe jaja ucieramy z cukrem. Wsypujemy partiami mąkę. Dodajemy proszek do pieczenia oraz sodę, a na końcu wlewamy olej lub masło. Do tak przygotowanego ciasta wrzucamy orzechy i jabłka. Całość starannie mieszamy. Przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki. Pieczemy ca 60 minut w temp. 180C.

Życzę Wam smacznego! :-)

czwartek, 4 października 2012

Szlachetne ciasto czekoladowo-orzechowe






Ciacho wygląda dość zwyczajnie, lecz ma w sobie coś takiego, że jak się zacznie, to nie można przestać :-). Jest niebywale pyszne i szlachetne w smaku. Przepadają za nim dorośli oraz dzieci. Jeśli spodziewacie się wizyty znajomych wraz z pociechami, warto pokusić się o upieczenie właśnie tego ciasta. Dzieciaki zazwyczaj nie lubią orzechowych wypieków. W tym przypadku jest dokładnie na odwrót. Zupełnie nie wiem dlaczego, ale takie są fakty. Dzięki dodatkowi startego jabłka (nie wyczuwalnemu w smaku) ciasto jest wilgotne i długo zachowuje świeżość.
 


Szlachetne Ciasto Czekoladowo-Orzechowe

Składniki na tortownicę o śr. 20 cm:                                                                                            

ciasto:
185 g  mielonych orzechów laskowych lub włoskich + orzechy do posypania ciasta
180gmiękkiego masła                                                                                                                           150g szklanki cukru
3 jaja
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki mąki
3 łyżki kakao
1 jabłko, starte na drobnej tarce
polewa czekoladowa:
100g gorzkiej czekolady + 2 łyżki gorącej wody

Wykonanie:

Masło ucieramy z cukrem przez kilka minut, dodajemy po 1 jajku. Wsypujemy wszystkie suche składniki, a na końcu dodajemy starte jabłko.Ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą formy. Pieczemy 45-50 minut w temp 180C. Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do rondelka i zalewamy gorącą wodą. Podgrzewamy na małym ogniu do czasu aż czekolada całkowicie się rozpuści. Ciasto po wystudzeniu smarujemy polewą czekoladową i posypujemy mielonymi orzechami.




Życzę Wam smacznego! :-)

Print

Durszlak.pl