Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 kwietnia 2017

Tarta Kajmakowa (Mazurek!) Z Orzechami Włoskimi





To chyba najprostsza z tart, ale dziwnym trafem, dotąd nie pojawiła się na blogu. Jak większość wypieków tego rodzaju, świetnie sprawdzi się również w roli wielkanocnego mazurka.
Wersję dla leniwców i/lub zabieganych da się przygotować niemal w ostatniej chwili. Na tę dla miłośników "do it yourself" trzeba będzie poczekać odrobinę dłużej.
Z kajmakowymi mazurkami to jest tak, że zwykle wszyscy narzekają jakie to one niemożliwie słodkie, ale potem gdy już pojawią się na stole, wcinają z zapałem, a nawet proszą o dokładkę ;-) .
Polacy kochają kajmak!






Tarta Kajmakowa (MAZUREK!!!) z Orzechami Włoskimi i Żurawiną

Składniki na formę do tart o śr. 28-30 cm:

Kruche ciasto:
  • 250g mąki pszennej
  • 150g masła
  • 1 dorodne jajo
  •  2 płaskie łyżki cukru

Nadzienie:

Wersja dla leniwców i/lub zabieganych:
  • 2 puszki gotowej masy kajmakowej
  • 2-3 łyżki śmietanki kremowej 30% 
Wersja DIY:
  • 1000ml śmietanki kremówki 36%
  • 200g cukru
  • 100g masła

Dodatkowo:
  • 150g łuskanych orzechów włoskich
  • malutka garstka suszonej żurawiny

Wykonanie:

Ciasto kruche:
  • Z mąki, masła, cukru i jajka zagniatamy szybko kruche ciasto. Formujemy z niego kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na 30 minut. Następnie rozwałkowujemy je na placek o żądanym wymiarze i wykładamy nim naszą formę do tarty, starannie dociskając ciasto do dna i boków. Ciasto na całej powierzchni nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia i równomiernie obciążamy np. fasolą. Zapiekamy przez kwadrans w temperaturze 180C (grzałka góra dół). Następnie zdejmujemy folię (papier do pieczenia) wraz z obciążeniem i pieczemy przez kolejne 15 minut. Wyjmujemy i lekko studzimy.

Nadzienie:

Wersja dla leniwców i/lub zabieganych :
  • Masę kajmakową przekładamy z puszek do małego rondelka i podgrzewamy na wolnym ogniu, dodając w międzyczasie śmietankę kremówkę.
  • Wskutek tego manewru, masa będzie nie tylko ciepła, ale będzie miała również mniej zwartą konsystencję, a zatem łatwiej da się wyłożyć na tartę. 

Wersja DIY:
  • Śmietankę z cukrem i masłem gotujemy na dość mocnym ogniu do czasu aż nam pięknie zgęstnieje. Cały czas mieszamy, pilnując by masa się nie przypaliła.

Dodatkowo:
  • Ca 100g orzechów siekamy nożem na drobne kawałki

Instrukcja montażu:
  •  Na upieczonym spodzie wykładamy posiekane orzechy włoskie, zalewamy je masą kajmakową. Wierzch dekorujemy pozostałymi orzechami oraz żurawiną.
  • Odstawiamy do solidnego stężenia.
  • Wcinamy :-)






Życzę Wam Smacznego! :-)

niedziela, 1 września 2013

7 serników na 7 dni tygodnia. Poniedziałek.



Zorganizowanie wspólnego pieczenia chodziło mi po głowie już od dłuższego czasu. Dziś wreszcie plan został wprowadzony w życie. Do akcji "7 serników na 7 dni tygodnia" zaprosiłam 6 wspaniałych Kobiet i Blogerek jednocześnie. Każda z nas przygotowała dla Was sernik z owocami, ale każda inny, wedle własnego widzimisię. Podzieliłyśmy dni tygodnia między sobą i objęłyśmy je sernikowym patronatem. Pomysły i przepisy trzymane były  w ścisłej tajemnicy - do momentu publikacji,  nie wiedziałyśmy, co wymyśliły pozostałe uczestniczki.
Wszystkich Sernikożerców zapraszam na wycieczkę sernikowym szlakiem po 7 blogach.
A tak wygląda trasa tej kulinarnej wyprawy:

1. Świat Pachnie Szarlotką - TU JESTEŚCIE!!! :-)

2. Ola in the Kitchen - gdzie ugości Was Ola

3.Zacisze Kuchenne - gdzie Gospodynią jest Marzena

4. Fabryka Kulinarnych Inspiracji - gdzie czeka na Was Łucja

5. Kuchniokracja - gdzie sernikiem częstuje Magda

6. Agusiowe Gotowanie - gdzie powita Was Aga

7. Happy Kitchen - gdzie niecierpliwie krząta się Agata


Wspomniałam o sernikowym patronacie. Mi przypadł poniedziałek, więc na miły początek tygodnia proponuję aksamitny, kremowy sernik z borówkowym musem. Upiekłam go bez spodu i z niewielkiej porcji, by po zwyczajowej,  weekendowej rozpuście, nie obciążać dodatkowo Waszych przepełnionych brzuszków. :-)
PS. W związku z awarią aparatu, jakość zdjęć pozostawia do życzenia znacznie więcej niż zwykle, gdyż byłam zmuszona robić je telefonem komórkowym. Za niedogodności z tym związane, serdecznie przepraszam.
A teraz już: częstujcie się, proszę! :-)

Sernik z Musem Borówkowym

Składniki na tortownicę o śr. 18-20 cm:
Masa serowa:
500g białego sera twarogowego, wcale nie musi być mielony
3/4 szklanki cukru
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
2 jaja
100ml gęstej, kwaśnej śmietany
1 łyzka pszennej mąki
Mus borówkowy:
200g borówki amerykańskiej 
2 łyżki cukru

Wykonanie:
Masa serowa:
Ser, cukier, cukier waniliowy wrzucamy do misy miksera i krótko razem mieszamy. Następnie kolejno wbijamy jajka, nie przerywając mieszania. Na końcu dodajemy śmietanę i mąkę. Gotową masę serową wylewamy do wysmarowanej masłem tortownicy, którą wcześniej zabezpieczamy od zewnątrz podwójną warstwą folii aluminiowej.                                                                                  Mus borówkowy:
Do kielicha blendera wkładamy owoce i wsypujemy cukier. Całość dokładnie miksujemy. Z musu robimy fantazyjne wzory na powierzchni masy serowej. Gdzieniegdzie możemy powtykać też całe, niezblendowane, owoce.
Pieczenie:
Sernik pieczemy w kąpieli wodnej czyli tortownicę wkładamy do większej formy wypełnionej gorącą wodą. Płyn powinien sięgać połowy wysokości tortownicy. Przez pierwsze 10 minut sernik pieczemy w temperaturze 175C, a następnie przez 45 minut w temperaturze 120C. Po wystudzeniu, przed podaniem wstawiamy na minimum kilka godzin do lodówki. Przechowujemy również  w lodówce.


Życzę Wam Smacznego! :-)

piątek, 3 maja 2013

Sernik Czekoladowy na Cynamonowym Spodzie albo.. Bez. :-)



Mało co umie poprawić mi humor, tak szybko i tak skutecznie jak... czekolada! A co dopiero, gdy są to aż 3 tabliczki na raz? :-)) Serniczek, serniczunio, serniczątko czyli maleństwo z ledwie pół kilograma sera, ale jakże charakterne! Aż chce sie powiedzieć, że  w małym ciele wielki duch!:-) 300g dobrej jakościowo czekolady robi swoje - nadaje ton. Sernik jest z tych cięższych, zwartych, mazistych, bardziej w stylu amerykańskim niźli rodzimym.
Na polepszenie nastroju, dla wszystkich zawiedzionych pogodą Majówkowiczów, będzie jak znalazł.:-) Taka dawka kakao musi zdziałać cuda!



Sernik Czekoladowy z Cynamonowym Spodem lub Bez

Składniki na tortownicę o śr. 18-20 cm:
masa serowa:
500g sera na serniki
250g czekolady deserowej lub gorzkiej do masy
110g cukru
2 duże jaja
1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
spód:
180g herbatników digestive
70g roztopionego masła
1 płaska łyżeczka mielonego cynamonu
polewa:
50g gorzkiej czekolady
2 łyżki wrzątku

Wykonanie:
masa serowa:
2 stugramowe i pół tabliczki czekolady łamiemy na kawałki i rozpuszczamy  w kąpieli wodnej. Studzimy. Ser i cukier wkładamy do misy miksera i krótko ucieramy. Wbijamy po jednym jaju, nie przerywając mieszania. Wsypujemy mąkę i wlewamy ekstrakt waniliowy. Na końcu dodajemy czekoladę. Całość starannie mieszamy do połączenia składników.
spód:
Dno i boki tortownicy zabezpieczamy z zewnątrz podwójną warstwą folii aluminiowej.Ciasteczka rozdrabniamy najbardziej jak się da i powstałe w ten sposób okruszki łączymy z roztopionym masłem i cynamonem. Herbatnikową masą wylepiamy spód tortownicy, lekko dociskając ją do dna. Teraz wkładamy tortownicę na ca 20 minut do lodówki, by spód stężał. Po tym czasie wykładamy na niego masę serową. Wygladzamy wierzch. Tortownicę z zawartością wkładamy do większej blachy lub żaroodpornego naczynia, które wypełniamy wodą do połowy wysokości tortownicy. Pieczemy około 50-60 minut w temperaturze 160C.
polewa:
Do rondelka wkładamy połamaną na kawałki czekoladę. Wlewamy wodę. Całość podgrzewamy do rozpuszczenia się czekolady i połaczenia składników. Ciepłą polewą smaryjemy lekko przestudzony sernik.
Uwagi:
Gęstość masy serowej pozwala na przygotowanie sernika w wersji bez spodu, więc spokojnie można z niego zrezygnować.



Życzę Wam Smacznego! :-)

sobota, 13 kwietnia 2013

Sernik Kajmakowy z Glazurą Kawową



Jakby nie patrzeć, KOCHAM serniki!!!! WSZYSTKIE i prawie BEZ WYJĄTKU!!! Ostatnio ekscytuję się wersjami smakowymi, a kajmakowa należy do moich faworytek. To już druga odsłona sernika krówkowego w blogu - każda jest inna, każda pyszna. Nie umiem wskazać, którą wolę, a  w planach na (nienajbliższą) przyszłość mam kolejną:-). W ramach braku chęci do walki z lenistwem, polubiłam serniki bez spodów. Zawsze to mniej pracy i kalorii przy okazji również...:-). Masa serowa musi mieć jednak właściwą konsystencję. W tym przypadku jest idealna - ani jedna kropelka nie wyciekła przez dno tortownicy. A gdyby dla kogoś, spód okazał się niezbędny, oczywiście może dodać, choćby taki jak TU .
Prawdziwie wiosennego weekendu! :-)


SERNIK KAJMAKOWY Z KAWOWĄ GLAZURĄ
źródło: kompozycja własna na bazie wszystkich zebranych dotychczas sernikowych doświadczeń

Składniki na tortownicę o śr. 24cm:
Sernik - wszystkie składniki muszą być  w temperaturze pokojowej:
1 kg sera na serniki
510 g masy kajmakowej (tyle jest w dużej puszce)
1/2 szklanki cukru
4 duże jaja
200g śmietanki kremówki 30 lub 36%
3 plaskie łyżki mąki
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
Polewa kawowa:
200g gęstej śmietany 18%
2 łyżki wrzątku
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
4 łyżki cukru

Wykonanie:
Sernik:
Do misy miksera wkładamy ser, masę kajmakową, cukier, mąkę, ekstrakt z wanilii i mieszamy na gładką masę. Następnie kolejno dodajemy jaja, cały cas mieszając. Na końcu wlewamy śmietankę. Ponownie mieszamy. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Zapinamy obręcz, wypuszczając papier pod nią na zewnątrz. Do tak przygotowanej formy wykładamy masę serową. Nasz sernik przez pierwsze 15 minut pieczemy w temperatutrze 175C. Następnie obniżamy ją do 120C i pieczemy kolejne 90 minut. Na 10-15 minut przed końcem, wierzch sernika smarujemy polewą kawową.
Polewa kawowa:
Kawę rozpuszczamy we wrzątku i studzimy. Śmietanę mieszamy z cukrem oraz naparem kawowym.
Uwagi:
Upieczony sernik studzimy i po zdjęciu obręczy tortownicy wstawiamy na min. kilka godzin do lodówki.


Życzę Wam Smacznego! :-)

piątek, 29 marca 2013

Babka Kajmakowa z Sosem Toffi i Prażonymi Migdałami


To będzie moja pierwsza blogowa Wielkanoc. Muszę stwierdzić, że podeszłam do niej zupełnie nierozsądnie, powodując istny przepisowy babiniec - mazurków jak na lekarstwo, za to prawdziwe  zatrzęsienie bab:-). Dziś kolejna i ostatnia z nich. W moim rodzinnym domu na stole wielkanocnym zawsze gościła baba drożdżowa. Innych, na tę okazję, nigdy się u nas nie piekło. Może właśnie chęć wypróbowania tego, co nieznane jest przyczyną mojego babkowego szaleństwa? :-)
Babka kajmakowa ma cudny karmelowy kolor. Jest puszysta, niezbyt słodka i zaskakująco wilgotna, jak na tego rodzaju ciasto. Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na wielkanocną babę, ten przepis może okazać się strzałem w dziesiątkę.



Babka Kajmakowa z Sosem Toffi
Źródło: Słodka Pasja

Składniki na średniej wielkości formę babkową z kominkiem:
Ciasto:
180g mąki pszennej
100g mąki ziemniaczanej
100g masła
3 łyżki cukru
300g masy kajmakowej
5 jaj
2 łyżeczki proszku do pieczenia
sok wyciśnięty z 1 cytryny
1 łyżeczka ekstraktu z waniliii
Sos toffi:
100g masy kajmakowej
3 łyżki mleka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Dodatkowo:
30-40g płatków migdałowych

Wykonanie:
Ciasto:
Masę kajmakową łączymy z masłem i podgrzewamy na wolnym ogniu do czasu połączenia się składników. Odstawiamy do wystygnięcia. Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy sztywną pianę. Pod koniec ubijania wsypujemy cukier, dodajemy kolejno żółtka oraz wlewamy sok z cytryny. Do masy jajecznej dodajemy masę kajmakowo-maślaną, a potem wyspujemy obydwie mąki przesiane wraz z proszkiem do pieczenia. Wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą formę wypełniamy ciastem. Pieczemy ca 45 minut w temperaturze 180C.
Sos Toffi:
Masę kajmakową mieszamy z mlekiem oraz ekstraktem z wanilii. Tak przygotowanym sosem smarujemy jeszcze ciepłą, upieczoną babkę.
Migdały:
Płatki migdałowe krótko prażymy na suchej patelni. Posypujemy nimi posmarowane sosem ciasto.






 Życzę Wam smacznego! :-)




środa, 27 marca 2013

Tradycyjna Cytrynowa Babka Poznańska

 

Przeczytałam gdzieś niedawno, że są 3 podstawowe rodzaje babek: drożdżowa, piaskowa i poznańska. Dwa pierwsze doskonale mi znane, a ten trzeci.......postanowiłam wielkanocnie rozpracować. Sprawa okazała się prostsza niż przypuszczałam, bo wszelkie żródła podają jeden, ten sam przepis. Babka poznańska bazuje na mące ziemniaczanej. Ma więc specyficzną, bardziej kruchą konsystencję niż w przypadku ciasta z samej mąki pszennej. Poza tym jest puszysta i delikatna. Ma również bardzo przyjemny, lekko cytrynowy posmak. Wiem, że wśród Czytelniczek bloga jest grono poznanianek:-). Ciekawa jestem, czy znacie tę babę i czy faktycznie jest ona tradycyjnym wielkopolskim przysmakiem? A może jest poznańska jedynie ze swej nazwy?


Tradycyjna Babka Poznańska
źródło: Małgorzata Caprari "Ciasta słone i słodkie"

Składniki na średnią formę babkową z kominkiem:
1,5 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki cukru
250g masła
4 jaja
4 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
skórka otarta z 1/2 cytryny
sok wyciśnięty z 1/2 cytryny

Wykonanie:
Masło roztapiamy i studzimy. Obydwie mąki przesiewamy do misy miksera wraz z proszkiem do pieczenia i solą. Następnie dodajemy jaja, cukier, sok oraz skórkę z cytryny. Całość starannie ucieramy, wolną strużką wlewając roztopione masło. Ciasto przekladamy do natłuszczonej i oprószonej bułką tartą formy. Pieczemy ca 40 minut w temperaturze 200C.


czwartek, 21 marca 2013

Babka Kawowa. Podstępna grypa. I Pierwszy Dzień Wiosny.


 
Ponad tydzień temu dopadła mnie i rozłożyła na łopatki. Bez sił, ni chęci na cokolwiek zniknęłam pod pierzyną. To był debiut, pierwsze z nią spotkanie. Udręczona, po cichu liczę, że się nie powtórzy...
Z okolicznych dat w kalendarzu, dzisiejsza wydawała mi się idealna, by okres rekonwalescencji rozpocząć jakimś fajnym ciachem. Powinno być słonecznie, zielono i optymistycznie. A jak jest???
Wbrew temu co za oknem, mamy wiosnę, a za tydzień Wielkanoc. U mnie w domu święta nie mogą  obyć się bez baby. Zwykle króluje drożdżowa, choć czasem zdarzają się odstępstwa. Dziś właśnie jedna z takich innych babek - baba kawowa.


Babka Kawowa
źródło: domowy zeszyt z przepisami

Składniki na średnią formę babkową z kominkiem:
1 szklanka mąki pszennej tortowej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
250g miękkiego masła
4 jaja
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki kawy mielonej
1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
cukier puder do posypania


Wykonanie:
Masło ucieramy z cukrem na puch. Stopniowo wbijamy jaja. Wsypujemy obie mąki, przesiane wraz z proszkiem do pieczenia. Całość ucieramy na gładkie ciasto, które następnie dzielimy na 2 części, w proporcji 1:2. Formę smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Wkładamy do niej większą część ciasta, a do mniejszej wsypujemy obydwa rodzaje kawy i starannie mieszamy. Jasne ciasto przykrywamy warstwą kawowego. Wygładzamy powierzchnię. Pieczemy 50 minut w temperaturze 180C. Po upieczeniu babkę lekko studzimy, wyjmujemy z formy i posypujemy cukrem pudrem.




Życzę Wam Smacznego! :-)

niedziela, 10 marca 2013

A z Okazji Urodzin: Sentymentalny Sernik Jak Za Dawnych Lat



Urodziłam się 10 marca o godzinie 3.15, co oznacza, że zazwyczaj każdą, coraz bardziej "bolesną" ;-) rocznicę przesypiam. Nie inaczej będzie tym razem! To już ostatnie chwile, kiedy jestem wciąż o rok młodsza:-). Nie, w gruncie rzeczy, nie przejmuję sie wcale upływającym czasem, ale okres okołojubileuszowy, z natury swej, skłania do podsumowań i refleksji. W tym roku, by nie rozmyślać o rzeczach, o których myśleć nie mam ochoty, skierowałam się na kulinarnie sentymentalne tory. Zamarzył mi się sernik, ale taki, jakiego teraz prawie nikt nie piecze, z dodatkiem masła, budyniu śmietankowego i proszku do pieczenia. Od kiedy jadłam go po raz ostatni,upłynęło dobrych kilkanaście lat, nie byłam więc pewna, czy dziś mnie zachwyci. Nie zachwycił, ale bardzo przyjemnie zaskoczył, także tym, że idealnie udało się odtworzyć zapamiętany w dzieciństwie smak.
Sernik leciutko pęka, pięknie wyrasta i równie spektakularnie opada, ale w przypadku tego rodzaju wypieku, to rzecz nie do uniknięcia. Warto zadbać, by wszystkie składniki miały temperaturę pokojową. Taki zabieg zmniejszy naturalną skłonność do rys i pęknięć. Jeśli lubicie polską, sernikową klasykę, ten przepis w 100%  ją gwarantuje.


Sernik Jak Za Dawnych Lat
źródło: domowy zeszyt z przepisami

Składniki na tortownicę o śr. 20-22 cm:
500g sera na serniki
1/2 szklanki cukru
3 jaja
100g masła
1/2 opakowania budyniu waniliowego
1 łyżeczka mąki pszennej
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 szklanki rodzynek - tym razem zrobiłam bez
skórka pomarańczowa w ilości wg. uznania
cukier puder do oprószenia

Wykonanie:
Odzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy sztywną pianę. Rodzynki zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na kawadrans, po czym odsączamy. Mało ucieramy z cukrem, cukrem waniliowym na puch. Następnie, kolejno dodajemy żółtka. Cały czas miksując, wrzucamy ser, budyń, proszek do pieczenia, skórkę pomarańczową i rodzynki. Na końcu delikatnie wmieszywamy:-) pianę. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Przelewamy do niej masę serową. Pieczemy około 40 minut w temperaturze 180C. Po upieczeniu i wystudzeniu oprószamy cukrem pudrem.




Życzę Wam Smacznego! :-)

niedziela, 3 marca 2013

Wielkanocna Baba Według Magdy Gessler



Czy nie jest tak, że cudze chwalimy, a swego nie znamy? Zróbcie szybciutko blogerski rachunek sumienia - kiedy po raz ostatni powołaliście się na polskie źródło pochodzenia przepisu, o ile nie był to inny blog kulinarny??? Jakoś tak się dzieje, że dużo częściej sięgamy do wzorów anglo-amerykańskich lub francuskich. Jamie Oliver, Martha Stewart, Nigella, Sophie Dahl, Gordon Ramsay, Pierre Hermé, Ladurée, Rachel Khoo - to ich przepisy towarzyszą nam na co dzień. Tymczasem, w Polsce nie brakuje wybitnych osobowości kulinarnych, znakomitych kucharzy i szefów kuchni, autorów książek z przepisami, gospodarzy programów TV, poświęconych gotowaniu.
U mnie dziś, na przekór trendom, Magda Gessler i jej FANTASTYCZNE ciasto drożdżowe. Z racji nadchodzących świąt, upiekłam je w formie wielkanocnej baby, ale nie mniej pyszne wyjdzie w najzwyklejszej keksówce. Przepis pochodzi z książki pt."Kuchnia moja pasja". Oczywiście dołączam go do prowadzonej przeze mnie akcji "Przepisy Magdy Gessler". Zachęcam do przeczesania zasobów Waszych blogów, gdyż wpisy archiwalne są również akceptowane.


Drożdżowa Baba Wielkanocna
źródło: Magda Gessler "Kuchnia moja pasja"

Składniki na średnią formę babkową z kominkiem: 
Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
100g cukru
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
100g miękkiego masła
40g świeżych drożdży
3 jaja + 2 żółtka
szczypta soli
1/2 szklanki letniego mleka
rodzynki+skórka pomarańczowa - około 100g razem
skórka starta z 1 cytryny
Lukier:
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny

Wykonanie:
Ciasto:
Drożdże rozkruszamy w letnim mleku. Wsypujemy 1/3 szklanki mąki. Całość mieszamy. Naczynie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Rodzynki zalewamy na kwadrans gorącą wodą, po czym je odcedzamy. Jajka i żółtka ucieramy z cukrem, cukrem waniliowym i solą na białą, puszystą masę. Wlewamy zaczyn. Dodajemy resztę mąki, miękkie masło i energicznie wyrabiamy na gładkie, elastyczne ciasto. Teraz wrzucamy bakalie i skórkę z cytryny. Ponownie mieszamy. Ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem formy i odstawiamy do wyrośnięcia na 40-60 minut. Potem pieczemy 30-40 minut w temperaturze 170C. Po wystudzeniu smarujemy lukrem.
Lukier:
Cukier puder ucieramy łyżeczką z sokiem na lukier.



Przepisy Magdy Gessler

Życzę Wam smacznego!

sobota, 16 lutego 2013

Babka Jogurtowo-Kokosowa z Cytrynową Glazurą

 

Gdy myślę o cieście jogurtowym, widzę je przede wszystkim w towarzystwie owoców, dlatego najchętniej sięgam po nie latem. Dziś, wyjątkowo, przygotowałam wersję zimową, o smaku kokosa i cytryny. Ciasto samo w sobie to nic nadzwyczajnego, dopiero glazura sprawia, że  staje się wyjątkowe. Zwykła cytrynowa polewa dokonuje cudu. Nie spodziewalam się, że różnica w smaku będzie tak ogromna...
Babka jest świetną propozycją na świąteczny,wielkanocny stół.

 
 

Babka Jogurtowo-Kokosowa z Cytrynową Glazurą

Składniki na średnią formę babkową z kominkiem:
Ciasto:
130g mąki pszennej
150g kaszy mannej
65g wiórków kokosowych + wiórki do posypania po upieczeniu
5 dużych jaj
150g cukru
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
150g jogurtu naturalnego
150g roztopionego, wystudzonego masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
Glazura:
125ml soku z cytryny
150-200g cukru - ilość w zależności od stopnia słodkości, jaki chcemy uzyskać

Wykonanie:
Ciasto:
Jaja ucieramy na puszystą masę, z cukrem, cukrem waniliowym i solą. Następnie wlewamy jogurt i masło. Mieszamy. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, wiórkami kokosowymi oraz kaszą manną i wsypujemy do masy jajecznej. Ponownie starannie mieszamy. Ciasto przekładamy do natłuszczonej i oprószonej bułką tartą formy babkowej z kominkiem. Pieczemy 50 minut w temperaturze 160C z funkcją termoobiegu. Gotową babkę lekko studzimy, wyjmujemy z formy i nakłuwamy w wielu miejscach patyczkiem do szaszłyków.
Glazura:
Sok cytrynowy zagotowujemy z cukrem. Trzymamy na wolnym ogniu przez kilka minut - syrop powinien lekko zgęstnieć. Odstawiamy na parę chwil, a potem, bardzo dokładnie smarujemy nim ciasto i całość posypujemy wiórkami kokosowymi.


Życzę Wam Smacznego! :-)
 

wtorek, 8 stycznia 2013

Sernik Waniliowy z Czekoladą



 Uwielbiam tak modne ostatnio serniki smakowe (kajmakowe, kawowe, kakaowe, pomarańczowe - możliwości jest mnóstwo) ale czasem nachodzi mnie ochota na coś bardziej klasycznego. Na zachcianki nie ma rady. Zakasuję rękawy i przystępuję do dzieła. W efekcie powstaje przepyszny, waniliowy sernik w polewie z gorzkiej czekolady, z chałwową posypką. W smaku rewelacja, w sposobie przygotowania i pieczenia - tradycja w czystej postaci. Polecam bardzo!



Składniki na tortownicę o śr. 24-26 cm: 
Sernik - wszystkie składniki masy serowej muszą być w temperaturze pokojowej!!!:
1 kg sera na serniki
220g cukru
200g miękkiego masła
6 jaj
100g mleka skondensowanego
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii - jeśli korzystamy ze sztucznego aromatu, dajemy 1 tylko łyżeczkę
2 pełne łyżki mąki ziemniaczanej
szczypta soli
Polewa:
100g czekolady gorzkiej lub deserowej
3 łyżki mleka
Dodatkowo:
50g chałwy o smaku waniliowym

Wykonanie:
Sernik:
Odzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Żółtka ubijamy z cukrem na biały puch, dodajemy ekstrakt z wanilii oraz mleko i dalej ubijamy. Następnie, małymi partiami dodajemy masło, a później, w ten sam sposób, wrzucamy ser. Na końcu wsypujemy mąkę. Całość mieszamy na idealnie gładką masę. Tu praca z mikserem się kończy. Pianę z białek dodajemy bowiem ręcznie i w dodatku baaardzo delikatnie. Gotową masę serową przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. Pieczemy około 1 godziny w temperaturze 170C. Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Następnie smarujemy polewą czekoladową i posypujemy pokruszoną chałwą o smaku waniliowym.
Polewa:
Czekoladę łamiemy na kawałki, wrzucamy do rondelka i zalewamy mlekiem. Podgrzewamy na wolnym ogniu do czasu całkowitego rozpuszczenia się czekolady i połączenia składników.




Życzę Wam smacznego!






poniedziałek, 31 grudnia 2012

Kultowy Sernik Kajmakowy Wieńczy Rok




Ten sernik pojawił się już na tylu blogach, zbierając entuzjastyczne recenzje, że śmiało można nadać mu miano kultowego. Dziś, w ostatnim dniu roku, przyszła na niego kolej i u mnie. Jest rewelacyjnie pyszny!!! Jeden z lepszych lub wręcz najlepszy, jaki kiedykolwiek jadłam. Co ciekawe, smakuje również tym, którzy twierdzą, że nie znoszą krówek, ani masy kajmakowej
 :-). Może się wydawać, że jest niemożliwie słodki. Jednak, nic z tych rzeczy! Lekko słony spód, kremowa masa i polewa kajmakowo-migdałowa sprawiają, że całość jest idealnie wyważona. Kto jeszcze nie próbował, powinien się skusić. Polecam gorąco! Przepis pochodzi od Liski.
Smacznego i obfitego 2013!!!



Składniki na tortownicę o śr. 20-22 cm:
Spód:
50g dowolnych solonych orzeszków
80g herbatników
30-40g masła
1 łyżka cukru
Masa serowo-kajmakowa - składniki powinny być  w temperaturze pokojowej:
600g sera na serniki
230g masy kajmakowej (krówkowej)
100g cukru
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
3 jaja
50g miękkiego masła
1 łyżka mąki pszennej
Polewa:
170g masy kajmakowej
3 łyżki mleka
2 łyżeczki masła
Do dekoracji:
50g migdałów w płatkach

Wykonanie:
Spód:
Orzeszki i ciasteczka rozdrabniamy, najbardziej jak się da. Warto użyć malaksera. Łączymy z masłem i taką masą wylepiamy spód tortownicy, uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Podpiekamy 10-12 minut w temperaturze 190C.
Masa serowo-kajmakowa:
Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy masę kajmakową. Następnie kolej na jajka i ser wrzucany partiami (po łyżce). Na końcu wsypujemy mąkę. Całość starannie mieszamy. Masę wykładamy na podpieczony spód. Wyrównujemy powierzchnię i wkładamy do piekarnika. Pieczemy 45-50 minut w temperaturze 180C (wg. Liski). Ja piekłam 65 minut w temperaturze 160C.
Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Polewa:
Masę kajmakową wkładamy do rondelka. Zalewamy mlekiem i podgrzewamy na wolnym ogniu, aż składniki sie połączą. Zdejmujemy z palnika i dodajemy masło. Starannie mieszamy.
Polewamy nią całkowicie wystudzony sernik. Migdały prażymy na suchej patelni. Czekamy aż ostygną i dekorujemy nimi wierzch sernika.



Życzę Wam smacznego! :-)

sobota, 22 grudnia 2012

Domowa skórka pomarańczowa. Świetny patent na albedo.

 


Robię ją regularnie co jakiś czas, ale z niewiadomych powodów dotąd nie znalazła się w blogu.
Okres przedświąteczny sprzyja produkcji skórki, jak żaden inny, gdyż jest ona nieocenionym dodatkiem do makowców, serników, mazurków, keksów, pierników i bab wielkanocnych. Znakomity wzbogacacz smaku. Warto wykonać ją samodzielnie. Kto raz przygotuje domową kandyzowaną skórkę pomarańczową, już nigdy nie zechce spojrzeć w  stronę tej na sklepowych półkach.



Składniki na około 200g:
2 duże pomarańcze z grubszą skórką
1 szklanka wody
1 szklanka cukru

Wykonanie:
Zdejmujemy skórkę z pomarańczy, uprzednio nacinając ją tak, by z każdej sztuki uzyskać 4 w miarę równe części. Skórkę wkładamy do garnuszka, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 24 h lub przynajmniej na całą noc. Dzięki temu zabiegowi zmięknie i z dużą łatwością usuniemy z niej albedo (będzie wręcz samo odchodzić). Wodę zmieniamy 2-3krotnie. Z ostatniej partii odlewamy 1 szklankę i zachowujemy. Woda przechodzi zapachem pomarańczy, więc świetnie się sprawdzi jako składnik syropu. Następnie ostrym nożykiem usuwamy białą część przy skórce. Każdy z 8 kawałków najpierw kroimy w paseczki, a potem w kosteczkę. W rondelku zagotowujemy (pozostałą z moczenia) wodę z cukrem. Wrzucamy pokrojoną skórkę pomarańczową. Gotujemy na wolnym ogniu około 30 minut. Skórka powinna stać się lekko szklista, a syrop odrobinkę zgęstnieć. Gotową wykorzystujemy od razu albo przekładamy do wyparzonego i wydezynfekowanego słoiczka, zakręcamy, odwracamy do góry dnem i w tej pozycji pozostawiamy do wystygnięcia. O prawidłowym przygotowaniu słoików przeczytacie tu.



Życzę Wam smacznego! :-)

Print

Durszlak.pl